Próbował zwiać z miejsca kolizji. Zatrzymali go strażnicy miejscy
9 kwietnia 2022
Kilka dni temu doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych na ulicy Radzymińskiej. I może nie byłoby w tej informacji nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jeden z jej uczestników próbował uciec.
Funkcjonariusze z Targówka, którzy 5 kwietnia około godziny 17:20 patrolowali ulicę Radzymińską zauważyli mężczyznę dającego im znaki, by się zatrzymali.
"Uciekł piechotą z miejsca zdarzenia"
- Mężczyzna poinformował, że u zbiegu Tarnogórskiej i Radzymińskiej przed chwilą doszło do kolizji volkswagena z oplem a sprawca wypadku, kierowca corsy, uciekł piechotą z miejsca zdarzenia w kierunku ulicy Bukowieckiej - opisują funkcjonariusze, którzy udali się we wskazanym kierunku. Kilkadziesiąt metrów dalej strażnicy zauważyli dwóch mężczyzn.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Jeden z nich - obywatel Gruzji - okazał się sprawcą kolizji. Strażnicy doprowadzili go na miejsce zdarzenia i wezwali patrol policji, któremu przekazali ujętego oraz dane ustalonych świadków kolizji. Nie wiadomo, czy Gruzin miał coś "na sumieniu", czy uciekał w celu uniknięcia konsekwencji zapłacenia mandatu.
(jr)
.








































