Kiedy wreszcie znikną rudery z ul. Samarytanka?
28 września 2015
Dwie rudery na pograniczu Zacisza i Targówka Mieszkaniowego od lat zatruwają życie mieszkańców sąsiednich bloków. - Nocują tu bezdomni, palą ogniska. A wokół panuje śmietnisko - żali się nasza czytelniczka, pani Wanda.
Parking przy ratuszu nie dla mieszkańców. Urzędnicy mają pierwszeństwo
Jeden z mieszkańców, znany z zaangażowania w sprawy samorządowe, zwrócił uwagę na problem z parkowaniem przy ratuszu Targówka. Jak twierdzi, większość miejsc parkingowych zarezerwowano dla urzędników, a petenci muszą szukać miejsca w okolicy.
Mieszkańcy dbali też o obejście. W ogrodach hodowali kwiaty i warzywa na własny użytek. Po ich śmierci szybko zagnieździli się tu bezdomni. - Na porządku dziennym są libacje, ogniska. Przed kilkoma miesiącami doszło do pożaru! Wstyd kogokolwiek zaprosić na Targówek, skoro przy jednej z ważniejszych ulic mam takie paskudztwo - żali się pani Wanda.
Rudery i działki pod nimi stanowią prywatną własność. Burmistrz Targówka Sławomir Antonik mówi, że niedługo dzielnica wykupi obie nieruchomości. - Wtedy teren zostanie uprzątnięty, a rudery zrównane z ziemią - obiecuje i dodaje, że nastąpi to "w ciągu kilku miesięcy". A w przyszłości ma tędy przebiec ulica Nowotrocka.
Przemysław Burkiewicz
.











































