Integracja przez warsztaty
27 sierpnia 2010
Liczy się nie tylko dobre samopoczucie. Trzeba zrozumieć, co jest dla nas ważne. Mieszkańcy wschodniej Białołęki uczą się odkrywać swoje życiowe pragnienia z panią Joanną.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Pani Magda wspomina, że to również świetna forma integracji mieszkańców. - Warto było wziąć udział w zajęciach. Cieszę się, że są takie spotkania, szczególnie na wschodniej Białołęce. Warto to kontynuować - mówi Magdalena Kalinowska. Spot-kanie było też formą oderwania się od codziennych spraw i poznania nowych ludzi. - Można się zastanowić nad sobą, nad swoim życiem, pani Joanna pomaga kie-runkować nasze myśli - dodaje mieszkanka.
Osoby, które chciałyby wziąć udział w warsztatach pokazowych, mają jeszcze szansę. Na bezpłatne zajęcia można przyjść już 22 września. Zapisy i informacje pod adresem joanna.flanagan@evolutioncoaching.pl lub pod numerem 602-238-400. Zajęcia są skierowane do osób dorosłych w różnym wieku.
Warsztaty prowadzi Joanna Flanagan, od 10 lat mieszkanka Białołęki. Porzuciła pracę w dużej korporacji, by poświęcić czas dzieciom i nowym zainteresowaniom. Taniec, joga, medycyna naturalna wciągnęły ją bardzo szybko. Inspiracja, m.in. medycyną naturalną, poprowadziła panią Joannę do poznawania metod rozwoju osobistego oraz duchowego. - Zdecydowałam się, żeby nie tylko się uczyć, ale też zacząć pomagać ludziom, dlatego wybrałam zawód coacha - mówi.
Z życia można czerpać więcej
- Pracę zaczęłam w korporacjach. Znałam ten rynek i chciałam pomóc ludziom, którzy często się tam wypalają. Obszar związany z "życiem" wciągnął mnie kilka lat temu - wspomina Joanna Flanagan. Przyszedł czas na pracę z pojedynczymi oso-bami, które chcą czerpać z życia więcej. Często są to kobiety, które mają poczucie, że pochłonęła je praca i brakuje im czasu dla rodziny. Bywa też na odwrót - ko-biety zupełnie poświęciły się rodzinie i życie gdzieś się dla nich zatrzymało. Chcia-łyby coś jeszcze robić, a jednak ciężko im ruszyć z miejsca. Warsztaty mają pomóc im się otworzyć, wrócić do swoich pragnień, niespełnionych marzeń, planów, które zostały odłożone na później i nigdy już do nich się nie wróciło.Potrzeba inspiracji
- Na warsztatach zajmujemy się osobistymi potrzebami, pragnieniami i marzenia-mi, które chcemy w życiu osiągnąć - mówi Joanna Flanagan. Zajęcia warsztatowe to pewien proces, który składa się z pięciu spotkań. Warsztaty odbywają się co pięć tygodni. Każdy trwa pięć godzin. Zajęcia to kombinacja wielu rzeczy - jest taniec, muzyka dobrana do pogodzenia różnych części ciała. Wszystko po to, by rozluźnić psychikę, mieć do niej większy dostęp, mieć jasność na temat osobistych priory-tetów, zrozumieć, czego się chce i podążać za tym. Warsztaty będą odbywały się cyklicznie i tematycznie.W planach są spotkania poświęcone, m.in. relacjom w związkach czy konfron-tacjom, w których uczestnicy będą się uczyli budować swoje własne zdanie.
Barbara Kiliszek
.









































