Hydrofornie: niebezpieczny i brzydki relikt PRL
20 czerwca 2012
W zasobach bielańskiego Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami znajduje się pięć hydroforni - przy Broniewskiego 95/97, Kochanowskiego 52, Nocznickiego 11 oraz Przy Agorze 10 i 16. Niestety są w fatalnym stanie. - Czy muszą szpecić całą okolicę? Przecież ZGN mógłby je wynająć np. pod pawilon handlowy, albo zrobić parking - sugeruje pan Darek.
Piesi kontra rowerzyści przy przystanku Aspekt
Przy przystanku tramwajowym Aspekt notorycznie dochodzi do konfliktów pieszych z rowerzystami.
Budynki hydroforni upodobała sobie też okoliczna młodzież jako miejsce na mazanie po ścianach. Najgorzej wygląda hydrofornia na ul. Przy Agorze 16. Na schodach prowadzących do wejścia leży pełno śmieci i rupieci. Okoliczni mieszkańcy są zdziwieni, że nikt tymi obiektami się nie interesuje. - Czy one w ogóle jeszcze funkcjonują? - pytają mieszkańcy. - Bo jeśli nie, to powinno się takie slumsy zrównać z ziemią i porobić chociażby na miejsca parkingowe - mówi pan Marek z wieżowca na Przy Agorze 18. - Przecież na dachu tych budynków bawią się dzieci. Co będzie, jeśli któremuś z nich stanie się krzywda? - pyta pani Mariola, która codziennie widzi, jak dzieciaki buszują na tych obiektach.
Setki tysięcy wydane
- Z uwagi na zły stan techniczny w 2005 r. przeprowadzono remont hydroforni przy ulicach: Przy Agorze 10 (144 tys. zł), Broniewskiego 95/97 (206 tys. zł) oraz Kochanowskiego 52 (150 tys. zł) - wylicza Tadeusz Olechowski, rzecznik urzędu dzielnicy Bielany. - Z uwagi na ograniczenia finansowe remont hydroforni przy ul. Nocznickiego 11 i Przy Agorze 16 do dzisiaj nie został przeprowadzony - przyznaje. Jednocześnie nie ukrywa, że być może z końcem 2013 r. obiekty te zostaną całkowicie rozebrane.
Anna Przerwa
.












































