Więcej Free Graffiti na Żoliborzu? Radna ma pomysł na walkę z wandalizmem
dzisiaj, 09:02
Jak powstrzymać nielegalne i często, niestety, wulgarne pseudo-graffiti, które pojawia się na żoliborskich osiedlach? Radna Barbara Jędrzejczyk chce wyznaczenia kolejnych miejsc typu Free Graffiti. Czy takie rozwiązanie może ograniczyć wandalizm i co na to urzędnicy?
Jak powstrzymać nielegalne i często, niestety, wulgarne pseudo-graffiti, które zalewa żoliborskie osiedla? Radna Barbara Jędrzejczyk ma plan, aby na Żoliborzu wyznaczyć więcej miejsc tzw. Free Graffiti. Czy to ma sens i co na to urzędnicy?
Radna Barbara Jędrzejczyk uważa, że zwiększenie liczby legalnych miejsc do wykonywania graffiti, przy jednoczesnym konsekwentnym zwalczaniu aktów wandalizmu, może przyczynić się do poprawy estetyki przestrzeni publicznej oraz ograniczenia skali nielegalnych zniszczeń na terenie Żoliborza.
Radny chce zazielenić ul. Słowackiego. Urzędnicy zwlekają
Zielony szpaler na Słowackiego - to pomysł, który żoliborski radny Konrad Smoczny forsuje od miesięcy. Chce, by ulica zyskała drzewa po obu stronach jezdni, tak jak odmieniona niedawno Chmielna. Problem? Sprzeciw Tramwajów Warszawskich, które twierdzą, że pod ziemią przebiegają kable uniemożliwiające nasadzenia.
Więcej legalnych miejsc Free Graffiti na Żoliborzu?
Dlatego właśnie zwróciła się do władz dzielnicy o podjęcie działań zmierzających do wyznaczenia na terenie Żoliborza nowych, legalnych miejsc typu Free Graffiti, we współpracy z Zarządem Dróg Miejskich, który jest zarządcą wielu obiektów mogących pełnić taką funkcję. Jako przykładowe lokalizacje wskazuje wiadukt Żoliborski, od strony Żoliborza, oraz tunele pod ul. Słomińskiego prowadzące w kierunku ul. Krajewskiego.
- Obie wskazane lokalizacje są już obecnie nieoficjalnie wykorzystywane przez osoby wykonujące graffiti, co pokazuje, że cieszą się zainteresowaniem środowiska twórców street artu. Ich formalne wyznaczenie jako miejsc Free Graffiti pozwoliłoby uporządkować tę aktywność oraz stworzyć legalną przestrzeń do realizacji prac na Żoliborzu - zauważa Barbara Jędrzejczyk.
Zdaniem radnej dodatkowe strefy Free Graffiti w Warszawie są tworzone właśnie po to, aby zapewnić legalną alternatywę dla twórców i ograniczać dewastację innych obiektów.
Co na to żoliborscy urzędnicy?
- Nie prowadziliśmy i nie planujemy prowadzić rozmów z Zarządem Dróg Miejskich w sprawie utworzenia nowych miejsc Free Graffiti na terenie Żoliborza - informuje wiceburmistrz dzielnicy Joanna Kotkowska-Pyzel. Zdaniem rządzących dzielnicą wyznaczenie dodatkowych stref do wykonywania legalnego graffiti nie poprawi sytuacji. Z problemem nielegalnego graffiti borykają się bowiem wszystkie dzielnice Warszawy.
- Utworzenie takich stref nie powoduje niestety zmniejszenia dewastacji dokonywanej na elewacjach budynków. Brak jest również wypracowanych, sprawdzonych rozwiązań tego problemu i to nie tylko w skali Warszawy. Mimo monitoringu miejskiego lub indywidualnego, a także odpowiedzialności za dokonywanie czynów zabronionych w miejscach publicznych, biorąc pod uwagę niskie na ogół kary finansowe, nowe napisy i rysunki ciągle się pojawiają - zauważa wiceburmistrz Kotkowska-Pyzel.
Regulamin stref Free Graffiti jest nagminnie łamany
Warto wspomnieć, że na Żoliborzu i w pobliżu dzielnicy istnieją wyznaczone miejsca Free Graffiti, ale regulamin korzystania z nich jest całkowicie ignorowany przez korzystających. Chodzi tu przede wszystkim o obraźliwe treści, rysunki i wulgaryzmy, czego najlepszym dowodem jest nielegalne zajmowanie malowidłami obiektów, jak np. schody i infrastruktura energetyczna przy wiadukcie alei Jana Pawła II.
DB
.








































