REKLAMA

REKLAMA

Wakacje z Warszawy

REKLAMA

Forum Białołęka

REKLAMA

Jak poznac przyjezdnego ?

# Student UW

24.01.2005 13:51

Oto jak wyglada charakterystyka nierodowitego Warszawiaka (a takich na Bialolece jest niestety duzo).
1. Przyjedni juz po miesiacu bycia w Warszawie uwazaja sie za wielkich Warszawiakow.
2.Przyjezdni psuja rynek pracy w Warszawie , bo godza pracowac sie za 1000 zl.
3. Przyjezdni nie potrafia kulturalnie jezdzic samochodem , nie ustepuja pierszenstwa , wpychaja sie przed autobus (dowodem tego jest to ,ze gdy juz taki debil sie trafi to zawsze ma nie warszawskie rejestracje . Jedyne porzadne rejestracje to te co zacznaja sie na litery WA i WZC itd).
4.Przyjezdni nie ustepuja miejsca starszym osobom w autobusie.
5.Przyjezdni trzymaja buty przed wejsciem do domu (typowy obyczaj kalsy robotniczej i wiejskiej).
6.Przyjezdni wyrzucaja zeschle choinki przez okno na trawe i tak je tam juz zostawiaja. (Madra osoba wyrzuca choinke do smietnika).
7,Przyjezdni wyrzucaja smieci do lasu , nad Wisle , na lesna polane , do rowu prz drodze. (Madra osoba wyrzuca smiecie zawsze do smietnika).
8.Przyjezdni kradna pomysly inny pracownikom w firmach i podkladaja swinie byle tylko sie utrzymac.
9.Przyjezdni to tacy co jada w piatek do pracy z torba podrozna bo na weekend jada przeciez do swego Burakowa.
10. Przyjezdni nie znaja historii Warszawy i nawet nie proboja jej poznac.
11.Przyjezdni sie alienuja .Jesli widzisz w bloku jakas nowa osobe co dziendobrz nie mowi , to mozesz byc pewien ,ze to przyjezdny co wynajmuje mieszkanie.
12.Przyjezdny wyrzuca worek ze smieciami do kosza przed wejsciem do bloku , mimo, ze tuz obok ma smietnik.(Przyjezdny niestety nie ma klucza do tego smietnika , a nie ma go bo nawet nie proboje sie dowiedzeic skad wziac te klucz , a nie proboje bo sie alienuje).
13.Przyjezdny czyta przewaznie takie gazety jak FAKT za 1zl.Super Express to juz wysoki poziom,a Gazeta Wyborcza i Rzeczpospolita dla przyjezdnego to istna encyklopedia ktorej totalnie nie rozumie.
14.Przyjezdny psuje na wakacjach wizerunek rodowitego Warszawiaka ,a psuje bo zachowuje sie tak , a nie inaczej , czyli zachowuje sie fatalnie.
15. Przyjezdny mysli tylko o sobie , interes i krzywda innych osob juz go nie interesuje.
16.Przyjezdenmu nie podoba sie Warszawa , uwaza te miasto za totalna wioche i nawet nie proboje zrobic czegos dobrego dla tego miasta.
Krotka charakterystyka o przyjezdnych zostala wykonana na podstawie ankiety przeprowadzonej przez studentow wydzialu socjologii Uniwersytetu Warszawskiego.

# przyjezdny

24.01.2005 14:58

............... naprawdę żal mi cię ....... ale nie zniżę się do twojego poziomu i nie skomentuję twoich chorych urojeń ...............

# gość2

24.01.2005 15:01

niestety już to zrobiłes...

REKLAMA

# malkontent

24.01.2005 15:19

gość ogólnie rzecz biorąc zgadzam się z tobą
mam tylko zastrzeżenia do punktu 3
WZC to stara rejestracja i to jeszcze mogłoby być ale WA to już zupełnie inna sprawa, bo musisz wiedzieć i na pewno nwiesz że "oni" czasem się maskują i potrafią się "zainstalować" na białołęce i wtedy już po rejestracji nie poznasz, możesz tylko się domyślać, że ten lanos albo matiz, co się przed chwileczką wpi......ił przed autobus albo go nie wpuścił, jest na raty na pięć lat z ubezpieczeniem dopiętym do kredytu i jest własnością pana na Grójcu albo pana na Pułtusku

# przyjezdny

24.01.2005 15:47

.......... warszawiaczki........... ale wam się w mózgach pier.oli
skomentuję tylko punkt 1: całkowita brednia!!! nigdy w życiu nie chciałbym żeby ktoś mnie uważał za warszawiaka!!! prostaki!!!

# pudrowany

24.01.2005 16:24

Studenci socjologii -miejscowi, od wczoraj w Warszawie.Starzy warszawiacy z Pragi.Inteligencja.Autorytety w dziedzinie ocen...

REKLAMA

# gosc

24.01.2005 20:12

Cóż, wydział socjologii Uniwersytetu Warszawskiego trzyma europejski poziom.
Brakuje tylko informacji o tym, że przyjezdni gwałcą warszawskie przodowniczki pracy i rozrzucają stonkę na te pola, kóre teraz tak dumnie prężą się przed całym krajem jako stolica.
Na szczęście absolwencji tak zacnej uczelni na pewno nie wyjadą za daleko spod swojego biura pośrednictwa pracy i nie będą szerzyć tych bzdur.

# Mokotowianka z Tarchomina

24.01.2005 20:39

Praga , Mokotow , Czerniakow , Powisle to takie prawdziwe warszawskie dzielnice.Smutne jest to , ze jakies przyjezdne chlopki i dziewki narzucaja sie rodowitym Warszawiakom. Ja zyje na tym swiecie juz 75 lat ,ale takich burakow jak przyjezdni w Warszawie to dawno nie widzialam. Bo co wy przyjezdne chamy zrobiliscie pozytecznego dla naszej Warszawy ? Jestescie przyjezdni jak karaluchy bo tylko konsumujecie i wydalacie. Jest takie jedno stare przedwojenne brzydkie powiedzonko , ale nie bede go pisac bo nie chce mlodziezy brzydkich slow uczyc.Szkoda slow.

# nie wawiak

24.01.2005 21:44

A ja jestem przyjezdny, zarabiam tutaj więcej od wielu warszawiaków, bo oni niestety nie mają światłych mózgów. (wszyscy zdolni ludzie w mojej firmie nie są z Warszawy). A co najważniejsze nie płacę tutaj swojego wysokiego podatku dochodowego

REKLAMA

# gość2

25.01.2005 00:01

oczywiste jest, ze kultura człowieka zalezy od środowiska w jakim sie wychowywał, ale te spory, porównania, wytykania, "pseudo - analizy" itd są juz tak nudne i wtórne, ze nie wiem po co własciwie dyskutuje sie na ten temat? ja zabieram głos w tej sprawie po raz ostatni. dobranoc wszystkim!

# NIedźwiedź

25.01.2005 08:08

BRAWO ZA TRAFNE SPOSTRZEŻENIA STUDENTA UW. Dorzucę jedna uwagę- przyjezdni traktuja nasze miasto jak dawne KLONDIKE, przyjechać, wyeksploatować i nic dobrego po sobie nie zostawić poza prostactwem. Od tego schematu odbiegają dawni mieszkańcy podlaskiego, krakowskiego, poznańskiego i gdańskiego - reszta niestety jest prosta jak konstrukcja cepa.

# przyjezdna

25.01.2005 08:38

Rodowici Warszawiacy, zamiast onanizować się tematem Przyjezdnych podnoście swoje kwalifikacje zawodowe, bo samo bycie Warszwiakiem nie wystraczy....
Przyjezdna, od 12 lat w Warszawie

REKLAMA

# tralala

25.01.2005 08:48

aha Ad7 te śmieci do lasu nie są wyrzucane przez Przyjezdnych z blokowisk, a przez właścicieli domów, posesji, itd

# sprzedawca

25.01.2005 09:02

Kwalifikacje niemają w waszym przypadku żadnego znaczenia. Zgadzacie się na każde grosze i udajecie obeznanie w każdym temacie. Co w rzeczywistości niestety nie pokrywa się z prawdą. Co do ich zachowania i wystawiania butów za drzwi to musze się zgodzić gdyż u mnie w bloku sprowadzili się nowi którzy autentycznie wystawiają buty za drzwi, a przyjechali oni z jakiejś małej miejscowości koło Nowego Sącza. Co do ich podejścia do życia Wawie jest ono różne i wrzucanie wszystkich do jednego worka jest błędem, choć i w tym wypadku miałem nieraz sytuację w której wchodzi do mnie klient i zacina pół-poprawną polszczyzną, że mu sprzedałem wadliwy komputer i że w tej warszawie to same złodzieje i kombintorzy mieszkają. Ale na szczęscie w 100% tych zdarzeń wychodziła głupota przyjezdnych a najciekawszym elementem jaki mi się trafił był osobnik którego komputer nie przeżył czyszczenia w wannie "bo obudowa była panie brudna".

 Matka_Sławka_z_Gdańska

25.01.2005 11:46

Widzisz, Kolego Sprzedawco ...
G ...no chlopu, nie zegarek !
Ale ... ha, ha, ha... Wy tu tak kombinujecie ... a moze buty wystawil, a moze mowi Genek, zamiast Gienek, moze za 5 zlotych wywroci helm na lewa strone, a moze robi pod siebie, tak jak robili jego dziad i ojciec ... ha, ha, ha... a wlaczcie sobie TVN24 i popatrzcie na Waszych Reprezentantow ...ha, ha.... no popatrzecie i posluchajcie ... przeciez nawet trzyletnie dziecko po minucie takiej projekcji powie o czlonkach tego zespolu, tak ?
- Co to za ... .... sa ?
Wiec my sciszamy telewizor, zeby Smarkacza skarcic za takie wyrazy, ale on ze spuszczonymi spodniami, wypiety przed pierwszym klapsem patrzy jednemu takiemu gleboko w oczy i jakby tego wszystkiego bylo malo, pyta nas dalej:
- Ale burak !
Jaki burak znowu ? Przeciez to gruszka !

REKLAMA

# Praga

25.01.2005 12:18

A najmądrzejszy Warszawiak to przyjezdny Lechu Kaczy nski.Dziękujemy mu.Spieprzać dziady.

# LUDWIK

25.01.2005 12:24

Oto krotkie historie z mojego zycia wziete.
1.Pracowalem kiedys w pewnej firmie. W firmie tej bylo tylko 3 Warszawiakow ,a reszta to sami przyjezdni.Ogolnie mialem dosyc dobre wyniki , i pracowalo mi sie ogolnie dobrze. Najbardziej wkurzal mnie tylko taki jeden prostak z Kielc. Mowil do mnie , ze ja w tej firmie dlugo nie popracuje.Nie byl to zaden dyrektor , nie byl to zaden szef , byl to poprostu zwykly pracownik , ktory pracowal na tym samym stanowisku co ja. I czy to nie jest chamstwo by do kogos tak mowic ?
2. U mnie w bloku sporo przyjezdnych wynajmuje mieszkania. Najbardziej slawna byla rodzinka z Kielc (mieli samochod na kieleckich rejestracjach). Rodzinka ta odzywala sie do siebie w specyficzny sposob - maz mowil czesto do zony by KU*WA pilnowala dzieci i nie OPIE*DALA SIE , a zona do meza mowila , ze przeciez KU*WA pilnuje dzieci. Facet ten mial fajna fryzurke , z tylu wlosy dlugie ,a z przodu krotkie (jak z disco polo). I czy to nie sa prymitywne zachowania ?
PS.Ja do Kielc nic przeciwko nie mam , ale ludzie z tego miasta sa jacys wypaczeni. Przy okazji pozdrawiam LIROYA , bo tylko on trzyma jakos poziom.

# gosc

26.01.2005 21:40

Brawo przyjezdna!
Ja pracuję tu, bo byłem lepszy, niż inni kandydaci i nie chodziło tu wcale o kasę, tylko o doświadczenie i znajomość języków, tego nie mieli moi konkurenci.

# Rysio.Ochucki

26.01.2005 23:34

Jeśli ty jesteś student UW i do tego socjologii to powinieneś uważać bo sesja za pasem i jeszcze oblejesz... Lepiej się doucz i poucz a nie wypisuj pseudonaukowe dyrdymały na forum

# malkontent

27.01.2005 13:37

tym sposobem rozpoznajemy w ryśku.ochuckim przyjezdnego ciecia z grójca, sam się przyznał i teraz będzie wiadomo kto buty na korytarz wystawia

# Gemini

27.01.2005 14:57

A pozniej dziwia sie, ze cala Polska nie lubi warszawiakow. Wystarczy poczytac ten watek, zeby miec odpowiedz dlaczego.

# malkontent

27.01.2005 15:14

i kolejna nietutejsza, gemini też wystawiasz buciory na korytarz? a nie boisz się że ci ukradną?

# Gemini

27.01.2005 15:53

Nie trafiles. Jestem warszawiakiem od urodzenia, tyle ze nie debilem.

# malkontent

28.01.2005 08:14

ahaś

# Pingwin

28.01.2005 14:14

Zgadza się! W NASZEJ pięknej Stolicy coraz więcej jest wiejskich naleciałości, co bardzo smuci. Wszystkim się spieszy do "warszawki"?! Z powrotem wracać na wieś! Warszawa dla RODOWITYCH warszawian z dziada, pradziada!

# Andy

28.01.2005 23:23

Uważaj co mówisz, jeśli wiejskie naleciałosci opuszczą to piękne miasto, to wtedy dopiero zrobi się z niego zapadła dziura z odrobina mieszkańców.
Do Warszawy ludzie przyjechali nie tylko z wiosek ale i z różnych miast, nieraz większych od Warszawy - ja przyjechałem do Warszawy z Chicago i nie życzę sobie nazywania mnie burakiem dlatego, że tu przyjechałem. Gdy moi rodzice 25 lat temu wyjechali do USA nikt im nie robił takich przykrości, nikt nie nazywał ich burakami. Ja nie uważam się za kogoś lepszego od Warszawiaka tylko dlatego, że urodziłem się w dużo większym mieście,ani za Amerykanina, dlatego, że moi rodzice postanowili tam zamieszkać - dlatego dziwią mnie wypowiedzi osób uważających się za rodowitych Warszawiaków z krwi i kości, z dziada-pradziada, a zapomnieli, że ich rodzice też przyjechali do Warszawy ze wsi. Trochę kultury Warszawiacy.
Pozdrawiam

# warszawianin

29.01.2005 00:35

Myśle, ze problem nie w miejscu pochodzenia, a w stylu zachowania. Niestety - zdarzylo mi sie czesto zaobserwowac, ze przyjezdni (i nie mowie tu bynajmniej o robotnikach budowlanych) odnosza sie do Warszwawy, jej tradycji arogancko lub wrogo... mimo, ze bardzo duzo temu miastu zawdzięczaja. A to rodzi postawy obronne czy wrecz agresywne u warszawiakow, choc nie w pelni je usprawiedliwia.

# rysio.ochucki

29.01.2005 00:42

malkontent... dajesz się wciągać w maliny jak ostatni młotek i wygląda na to że chcesz wychować swoje dziecko -jakby to Matka Sławka powiedziała "jak małego zakompleksionego złodzieja jabłek spod Grójca".
Studencie socjologii. Jaką próbę wybrano? Jaką metodę badawczą?
Nie ściemniaj i wiesz... Bujać to my... a nie nas.
Malkontent narysuj mi baranka... albo najlepiej Górny Mokotów - z przedwojenną ulicą Chopina - jeśli potrafisz i wiesz gdzie to jest

# Martin

29.01.2005 20:11

Jestem obywatelem Brazylia ,ale od niedawna mieszkam tu na Tarchomin. Jestem wiec tyz pzyjezdny.Zanim zamieszkalem na Tarchomin mieszkalem w Mokotow . Teraz gdy mieszkam na Tarchomin musze tez stwierdzic ,ze istnieje duza roznic miedzy rodowitymi Warszawiakamy ,a przyjezdnymy. U mnie w bloku jest duzo takich co but za dzwi wystawiaja i gapia sie tak na mnie bo mam ciemniejszy kolor skory. Wczesniej gdy mieszkalem w Mokotow nikt na moj kolor nie zwracac uwagi. Wszyscy traktowali mnie jak normalny czlowiek (byli to prawdziwi Warszawiaki). Ludzie z malych miast z Polska sa jednak malo tolerancyny. Prawdziwy mieszkaniec Warszawa jest kosmopolita , zna obcy jezyki .Ja bardzo lubic rodowity Warszawiak. A kobieta z Warszawa sa bardzo seksi i lubic dobra zabawa tak jak ja.

# gosc

29.01.2005 21:20

Szkoda, że to forum nie jest profrsjonalnie moderowane, bo wstyd mi, że tu mieszkam, jak czytam ten bełkot.

 Matka_Sławka_z_Gdańska

29.01.2005 22:53

Andy... sorry Kolego ,ale w trakcie naszych licznych wedrowek po swiecie unikalysmy ( i unikamy ) kilku rzeczy, np: miejscowek w przedzialach dla palacych, siedzenia tylem do kierunku jazdy i .... ?
Towarzystwa z Jackowa !!!
Wiesz...wiesz... czegos takiego, czegos takiego ...no ... , to po prostu powinni zabronic !!!

# tylko mieszkaniec wawki

30.01.2005 18:50

a wiecie po czy poznać rodowitego warszawaiaka ?
po tradycyjnem stroju , czyli eleganckim dresie , krawacie i wiszącwm identyfikatorze

# Maciek

31.01.2005 09:53

A wiecie jak poznac przyjezdnego ? Po chamstwie i buractwie. Miejsce akcji : Tarchomin. Przechodze ostatnio sobie spokojnie na druga strone jezdni , po pasach , na zielonym swietle a tu nagle , z nienacka nadjezdza samochod z jakas rodzinka w srodku. Samochod wcale nie zwalnia , przejezdza doslownie pare centymetrow ode mnie , tak ,ze malo brakowalo by zmiazdzyl mi noge. Na koniec patrze jakie rejestracje ma ten samochod by zadzwonic na policje. Patrze a samochod ma LUBELSKIE REJESTRACJE. I kto tu jest chamem? Przyjezdni wy jestescie wrzodem na tylku, wy jestescie szkodnikami tak jak stonka ziemniaczana ,ktora trzeba zwalczyc.

# malkontent

31.01.2005 14:16

załóżmy coś na kształt Ku Klux Klanu, będziemy im wiązać sznurówki w butach, będziemy zapychać dziurki od klucza, malować na drzwiach swastyki, będziemy im zalepiać wizjery gumami do żucia, smarować klamki pastą do zębów, nie będziemy ich informować o zebraniach na osiedlu, będziemy blokować windy, będziemy dzwonić do drzwi i uciekać do swoich mieszkań, będziemy wzywać policję do zakłócających spokój jak tylko jakikolwiek dźwięk przeniknie przez ściany, no i nie będziemy im mówić pod żadnym pozorem "dzień dobry", przecież chamy i tak nie wiedzą co to oznacza, czyż nie? po za tym postuluję także i poddaję pod dyskusję czy warto (moim zdaniem jest to wskazane) spuszczać im powietrze z kół samochodowych tych lanosów i matizów na raty stojących na topolowej na chodniku, dobrze by było założyć jakiś komitet który będzie wydawał dyspozycje i będzie oceniał kto jest kim i kim należy się zająć, muszą być też wyznaczeni agenci terenowi do mokrej roboty, należałoby zakupić kilka par dresów ortalionowych na stadionie, jakieś sportowe buty i z okazji zimy jakieś skóry czarne takie za pupę, żeby agenci byli nie do rozpoznania, jeśli ktoś ma jeszcze jakieś uwagi to proszę zgłaszać

 Matka_Sławka_z_Gdańska

31.01.2005 22:44

... podobno w skrajnych przypadkach beda to robic w prezerwatywach !? Mozliwe to ?

# Kargul

01.02.2005 13:00

Jestem za MALKONTENTEM. Stworzmy cos jak Ku KLux Klan. Bronmy czystej warszawskiej rasy. Bronmy Warszawe przed najazdem barbarzyncow. Propagujmy wsrod mlodziezy , warszawska historie ,warszawski folklor i zwyczaje. Pamietajcie sp. Jan Nowak Jezioranski to rodowity Warszawiak. Tacy ludzie powinni byc dla nas wzorem ,a nie jacys przyjezdni barbarzyncy.
Niektorzy nie wiedza ,ze nawet Lech Kaczynski to rodowity Warszawiak ,a dziadek Marka Belki walczył w Powstaniu Warszawskim.

# malkontent

02.02.2005 09:44

matka kto i co będzie robił w prezerwatywach i jakie to są skrajne przypadki? i co jest możliwe, weź i mi wytłumacz, tylko nie swoim pseudoelokwentnym językiem tylko jak ciemniakowi z dolnych struktur sld, dobrze? proszę cię

 Matka_Sławka_z_Gdańska

02.02.2005 20:10

Sluchaj...nie sciemniaj tu ludziom o jakis skorach, komorach, dresach, ortalionach i katanach za kolano. I nie rznij przyglupa, bo tego sie w Partii nie lubi.
Dobra.
Sprawa polega na tym, ze zgodnie z wytycznymi Centraliod 1 lutego br. moze sie walic z przygodnie napotkanym kaznodzieja, katolickim, czy zielonoswiatkowcem w gumie. Przez skrajnosc przypadku - mozesz rozumiec przygodne spotkanie, w koncu czasy sa takie .... tak ? Ale milosc, jak zapewne wiesz, nie wybiera, slepawa jest. I juz. Idziesz wiec przez Centralny, patrzysz i widzisz ... Murzyn w randze Biskupa Pustynnego stoi i slucha podspiewujacych sobie i rozbawionych muzyka dziewczat, ktore wlasnie wraz ze swoim opiekunem w kusawej marynareczce czekaja na osobowy do Timbuktu. Piekny jest, ten Murzyn, chyba Senegalczyk, bo taki matowo ciemny...yhhh, co-za-mezczyzna, na prawde!.... i czujesz, ze to jest ten facet, wlasnie teraz , tak ? Wiec rwiesz go bez litosci ...na migi mu nadajesz, ze najlepsze toalety sa w galerii polnocnej i caly w plasach torujesz mu droge wsrod bagazowych, nieletnich prostytutek i narkomanow. Wprost do kabiny.
A tam ...juz na spokojnie, rozwazacie sytuacje:
1. oczywiscie, sytuacja jest krytyczna, spotkanie przypadkowe,
2. jeden z partnerow pochodzi z czarnego ladu,
3. mijaliscie narkomanow ...
4. nie mozecie adoptowac dzieci
5. on ma chlopaka w Nairobi
Wasz wybor jest oczywisty. Wulkanizowany Durex dla Niego, a Ty poszalejesz w pozyczonym od Babci transparentnym Londonie wielokrotnego uzytku. O smaku majerankowy... co ?

# malkontent

03.02.2005 12:13

jak się to ma do mojego pomysłu?

# Bazylek

15.02.2005 13:46

Tak się ma do Twojego pomysłu, uwaga tłumaczę Ci, czytaj co to poniżej, tak poniżej:
Gdyby choć raz w życiu przetrzepał Cię porządnie, właśnie on, tobyś nie miał takich pomysłów. Zrozumiałeś ?

# ...

11.02.2012 19:47

Dolne UBowo, górne UBowo tam mieszkają rodowici warszawiacy hehe, za rodowitych warszawian nie można uznać urodzonych w Warszawie po IIWŚ w rodzinach i nie tylko rodzinach hehe napływowych, ponieważ jest to ludność imigracyjna-chłopska, chłopa poznasz po nazwisku (wystarczy rzucić okiem na nazwiska przedwojennych mieszkańców-szok, nie chodzi tylko o te brzmiące żydowsko, niemiecko czy włosko) samych Żydów w Warszawie było 35%. Chłop który przyjechał do stolicy w latach "40 dziś doczekał się już chłopiąt, prawnuków, ci chłopkowie są de facto "rodowitymi" warszawiakami, ale problem w tym że nie o takich warszawiaków chodzi, nie masz pradziadka na Powązkach nie jesteś warszawiakiem, gdzie stała przed wojną kamienica twego dziadka, nie wiesz prawda? Ludność polski historycznie rzecz biorąc dzieli się na szlachtę, chłopstwo, żydów, z czasem wyodrębniało się mieszczaństwo z chłopów zajmujących się rzemiosłem i szlachty stanowiącej inteligencję oraz Żydów..... to tak tylko trochę ogólnie i chaotycznie, po za tym nigdy nie słyszałem od warszawiaka wulgarnych słów o przyjezdnych mimo że sam czasem zaciskam zęby na widok niektórych chłopów warszawskich, mam również kiepskie zdanie o tych "rodowitych" warszawiakach z desantów bierutowskiego-najgorsze chamstwo i gierkowskiego ........a co ja będę gadał najbardziej cenię ludzi wywodzących się z drobnej szlachty, mieszkają oni i w Warszawie i na wsi

# paryżanin

12.02.2012 07:37

Ten ostatni wpis to produkcja Rodowitka Warszawskiego który wynajmuje mieszkanie na Osiedlu Pod Dębami przy ul Pasłęckiej i udziela . się na forum www. paslecka.pl/zajrzyjcie, pośmiejecie się/. Rodowidek to tzw warsiowiiak z krwi i kości. Zafascynowany warszawskimi osiedlami gdzie mieszkalą wojskowi. Ostatnio spojrzał w dowód osobisty rodziców i oniemiał mama ur. Chlewki Białostockie tatko Pisiarki Podlaskie. Ostatnio był widziany w cz.arnym garniturze w świecące prążki i w białych skarpetach. Typowy warsiowiak z krwi i kości. Pozdrawiam i warszawiaków i przyjezdnych - gdyż oni tworzą to miasto.

# obserwa

12.02.2012 08:20

Niektórzy lepiej, inni gorzej...

# ktosiek

16.02.2012 10:55

Student UW przedstawił na forum niezwykłe kompendium wiedzy na temat "przyjezdnych". Ale się naśmiałam. W komentarzach tyle jadu, że...
Szkoda tylko, że to "tubylcy" czując się niezmiernie komfortowo w swoim rodzimym mieście wyrzucają butelki po wódce przez balkony, puszki po piwach oraz "pety" - przy okazji do sąsiadów... Zatem gratuluję kultury osobistej oraz podsumowania. (Pomijając przy tym brak w swoich słownikach słów takich jak dzień dobry, dziekuję itp. - wolę oglądać buty na wycieraczkach...)

# przyjezdny

05.03.2012 01:41

a przyjezdni to jacyś gorsi??? to już niemal faszyzm....
Dodaj wpis:
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b]. Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Przykład: [b]pogrubienie[/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i]. Na końcu kursywy wpisz [/i].
Przykład: [i]kursywa[/i].
Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora:
nick (podpis):

 

REKLAMA

REKLAMA