REKLAMA
Nieuczciwość klienta zaprowadziła go do policyjnego aresztu. 45-letni Azer płacąc za zakupy oszukał system kasy samoobsługowej i kupił pomidory w cenie jabłek. Jego zachowanie nie uszło jednak uwadze jednej z pracownic. Dlatego nieuczciwy klient sklep opuścił w kajdankach.
Krzyki, wyzwiska, szarpanie, popychanie - takie zachowania 38-letniej mieszkanki Bródna wobec jej 2-letniej córeczki nie mogły ujść jej na sucho. I nie uszły. Dzięki wspólnym działaniom policji i pracowników socjalnych, dziewczynka trafiła pod opiekę swojego taty.
45-latek z Grochowa wpadł w ręce policjantów, kiedy wyjął z paczkomatu pewną niedużą przesyłkę. Został aresztowany z powodu zawartości paczki.
Kolejne zarzuty usłyszał od stołecznych policjantów 22-latek, który jesienią ubiegłego roku udawał manekina w galerii handlowej, aby zmylić pracowników ochrony oraz uniknąć zdemaskowania przez kamery monitoringu. W ostatnim czasie mężczyzna chwilę przed zamknięciem lokali gastronomicznych wślizgnął się pod metalową kurtyną i "przenocował" w restauracjach. Jego łupem padły m.in. napiwki pracowników.
Bielańscy policjanci zatrzymali 38-latka, który usłyszał zarzuty kradzieży dwóch samochodów i roweru. Jak się okazuje, sprawa ma charakter rozwojowy.
To zapewne miała być tylko głupia zabawa. Zakończyła się w sądzie dla nieletnich. W ostatni weekend pięciu chłopców w wieku od 13 do 16 lat z mieszkania przy ulicy Marszałkowskiej ostrzelało z wiatrówki łącznie pięć autobusów.
W miniony piątek mokotowscy dzielnicowi zatrzymali 18-latka, który z bankomatu przy Puławskiej wypłacał gotówkę, posługując się cudzą kartą.
Północnoprascy policjanci przeprowadzili akcję na terenie osiedla Sadul, w wyniku której zlikwidowali nielegalnie działającą linię do produkcji wyrobów tytoniowych i przechwycili prawie 260 tysięcy przygotowanych do sprzedaży papierosów. Zatrzymali 48-letniego obywatela Armenii.
Właściciel skody, który rozbił się przy skrzyżowaniu ulicy Łabiszyńskiej i Toruńskiej na Bródnie był pijany. Jego auto zostało skonfiskowane, zaś on sam nie uniknie z pewnością surowej kary.
Stołeczni policjanci i strażnicy miejscy zatrzymali kobietę, która uciekła z mieszkania tuż po tym, jak rzuciła się z nożem na 48-latka. Ranny mężczyzna w stanie krytycznym trafił do szpitala.
Żoliborscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który cudzą kartę bankomatową potraktował jak... swoją. 29-latek 11 razy zapłacił nią w biletomacie. Wydał 550 złotych. Straty pokrzywdzonej były jednak większe.
Policjanci z Targówka poszukują 14-letniej Martyny Krawczyk, która przed dwoma tygodniami uciekła z budynku Pogotowia Opiekuńczego nr 1 przy ul. Dembińskiego 1 w Warszawie.
Przy ul. Aluzyjnej na Nowodworach doszło do zabójstwa. Ratowników medycznych wezwała 13-letnia córka ofiary i podejrzanej, która przekazała, że "mama zaatakowała tatę młotkiem". 38-latka nie udało się uratować.
Mieszkańcy jednego z bloków przy Anielewicza poczuli się zagrożeni obecnością na klatce schodowej obcych mężczyzn, którzy rozłożyli na schodach strzykawki. Była w nich... heroina.
W niedzielny wieczór mieszkanka Białołęki zostawiła w domu śpiącego 4-latka i wyszła do restauracji. Maluch przez okno wydostał się na zewnątrz i w samej piżamce szukał mamy. Ratownicy przewieźli go do szpitala, a 31-latkę zatrzymali policjanci.
Policja zatrzymała trzech mężczyzn, którzy wraz z pobitym na śmierć 52-latkiem uczestniczyli w nocy z 16/17 lutego w libacji w mieszkaniu przy Radzymińskiej. Podczas feralnej imprezy musiało dojść do krwawej awantury. Podejrzani usłyszeli zarzuty.
Stężenie alkoholu we krwi rzędu 4-5 promili powszechnie uznawane jest za dawkę śmiertelną. Przed kilkoma dniami 60-latek z Bródna "zanotował" 6 promili i... ma się dobrze.
Akcja policjantów z Ochoty zakończyła się zatrzymaniem czterech mężczyzn. Kilka godzin wcześniej podejrzani porwali swoją ofiarę z kawiarni na Woli. Dodatkowo dokonali rozboju oraz ukradli rzeczy z mieszkania we Włochach. Może im grozić 20 lat pozbawienia wolności.
Strażnicy miejscy pomogli rozwiązać uciążliwy problem mieszkańców jednego z budynków na Targówku. Chodzi o hodowlę szczurów, która w niekontrolowany sposób rozrosła się do kilkudziesięciu sztuk. Właścicielka nie potrafiła zapanować nad rozrostem stada, które zaczęło przeszkadzać sąsiadom.
Warszawska policja zatrzymała po obławie mężczyznę, który zaatakował nożem dwie osoby na szpitalnym oddziale ratunkowym Szpitala Wolskiego.
LINKI SPONSOROWANE