Fatalne rozmowy przez Orange. Jeszcze miesiąc problemów z zasięgiem
7 października 2013
Do połowy listopada abonenci sieci Orange z Legionowa i okolic muszą liczyć się z utrudnieniami w korzystaniu z telefonów komórkowych. - Szlag mnie trafia, w ogóle nie można się porozumieć! - wścieka się mieszkanka Grudzi.
Jabłonna: kościół z lat 50-tych został zabytkiem
Wybudowany po II wojnie światowej kościół Matki Bożej Królowej Polski w Jabłonnie trafił do rejestru zabytków. Dlaczego?
Jeszcze do niedawna zarówno mobilny internet, jak i komórka działały bez zarzutów. Teraz jest koszmar. Żeby gdziekolwiek zadzwonić, muszę wychodzić 20 metrów przed dom! Płacę co miesiąc duże pieniądze, a tymczasem nie mam możliwości normalnie pracować - zgłasza czytelniczka. Mieszkanka Legionowa dodaje też, że słyszała od znajomych, że nie tylko w Legionowie jest problem z zasięgiem sieci. Od jakiegoś czasu podobnie jest w Nieporęcie i Józefowie.
Zapytaliśmy u źródła, skąd tak poważne zakłócenia. Okazuje się, że Orange wie o problemach swoich abonentów, jednak jeszcze przez miesiąc sytuacja się nie poprawi.
- Problemy są spowodowane kompleksową modernizacją sieci Orange. W jej wyniku mogą pojawiać się okresowe zakłócenia. Staramy się, aby były jak najkrótsze i jak najmniej uciążliwe dla klientów. Bardzo przepraszam za te niedogodności. W efekcie prac modernizacyjnych zdecydowanie poprawi się zasięg 3G naszej sieci w tym rejonie, zwłaszcza wewnątrz budynków. Prace potrwają do połowy listopada - zapowiada Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska.
AS
.





































