Ekolodzy sparaliżują Warszawę. Będą protestować w godzinach szczytu
3 września 2020
W ramach protestu przeciwko zmianom klimatu aktywiści chcą wywołać gigantyczne korki w centrum miasta.
Założony w 2018 roku ruch Extinction Rebellion ma na koncie już m.in. paraliż centrum Londynu.
Warszawa dwóch prędkości. Gdy płoną peryferia, stroimy Kruczą
Warszawa ma dziś problem nie z brakiem pieniędzy. Warszawa Trzaskowskiego ma problem z priorytetami. Bo kiedy człowiek czyta komunikat Zarządu Dróg Miejskich o przebudowie ulicy Kruczej, może odnieść wrażenie, że żyje w mieście, które rozwiązało już wszystkie podstawowe problemy i właśnie weszło w etap cywilizacyjnego feng shui. Jak w SimCity po odblokowaniu poziomu "estetyka premium".
Teraz postanowił wziąć na cel Warszawę - stolicę kraju odpowiadającego za 0,9% światowej emisji dwutlenku węgla. Powód? Aktywiści są zdania, że w XXI wieku ludzkość doprowadzi do zniszczenia cywilizacji i ekosystemu na Ziemi.
- Od poniedziałku 7 września realizujemy to, na co przygotowujemy się w poprzednich dniach: masową akcję nieposłuszeństwa obywatelskiego - zapowiada Extinction Rebellion. - Blokujemy stolicę. Łączy nas miłość do życia i złość, która daje siłę do walki.
Poniedziałkowy protest nie został zgłoszony w ratuszu. Aktywiści planują nielegalne blokowanie ulic w godzinach porannego szczytu. Których? Tego dowiemy się w ostatniej chwili.
(dg)
.





































