Drzewo runęło na dom. Śmiertelnie groźna sytuacja
10 października 2019
Podczas wichury stare drzewa mogą stanowić poważne zagrożenie dla ludzi. Przekonali się o tym mieszkańcy Międzylesia.
Do bardzo groźnie wyglądającej doszło w piątek 4 października wieczorem. Około godz. 19:00 strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 12 przy Tomaszowskiej zostali wezwani na ul.
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
Ostów, na wschodnim krańcu Międzylesia.
- Na miejscu ratownicy zastali powalone na budynku drzewo dużych rozmiarów - relacjonuje Państwowa Straż Pożarna. - Działania w pierwszej kolejności polegały na zabezpieczeniu miejsca akcji i ustabilizowaniu drzewa. Następnie przy pomocy pilarek strażacy usunęli przewrócony pień. Działania przy ul. Ostów trwały dwie godziny.
(esc)
.










































