Drogie piwko na Wyganowskiej
15 grudnia 2006
Za picie alkoholu w miejscu publicznym Marek M. miał dostać 100 zł mandatu. Chciał przekupić funkcjonariuszy i zaoszczędzić 50 zł.
20 lat żeglugi. Urodzinowe wspomnienia i życzenia
Verne pisał o dwudziestu tysiącach mil, myślę jednak, że Białołęcki Ośrodek Kultury w ciągu minionych dwudziestu lat przebył drogę znacznie dłuższą niż kapitan Nemo. I chociaż nie była to wyprawa podmorska, to na pewno równie barwna, ekscytująca i momentami niemalże fantastyczna! - wspomina Bartłomiej Włodkowski.
i 35-letni Marek M. zostali poinformowani, że za picie alkoholu w miejscu publicznym zostaną ukarani mandatami karnymi - po 100 zł. Dla Marka M. było to zbyt dużo. - Może tak 50 zł i bez pisania - powiedział, wkła-dając funkcjonariuszowi banknot w rękę. Strażnicy natychmiast go zatrzymali i przewieźli do komisariatu na Białołękę. Drugi z piwoszy otrzymał 100 złotowy man-dat. Policjanci przedstawili mężczyźnie zarzut wręczenia łapówki. Marek M. dobro-wolnie poddał się karze grzywny i roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji






































