Do UKSW autobusem przez Wisłostradę?
26 marca 2015
Po artykule o koncepcji połączenia UKSW ze stacją metra za pomocą elektrobusów otrzymaliśmy wiele głosów od miłośników Lasu Bielańskiego zwracających uwagę, że zamiast wpuszczać komunikację miejską do rezerwatu, można uruchomić zwykłe autobusy na Wisłostradzie.
Zmiany dla rowerzystów na Reymonta, Lindego, Conrada i Sokratesa
Wybudowany został brakujący odcinek drogi dla rowerów wzdłuż ulicy Zgrupowania AK Kampinos, przy zajezdni Żoliborz. Dzięki temu rowerzyści z Bielan mają ciągłość drogi dla rowerów, która zaczyna się przy skrzyżowaniu ulic Encyklopedycznej z Pasymską oraz prowadzi pod samą stację metra Młociny. Dzięki budżetowi obywatelskiemu w przyszłym roku także inne drogi rowerowe zyskają lepszą przejezdność.
Dewajtis pojawiło się pytanie:
- Dlaczego nie można uruchomić linii autobusowej na Wisłostradzie?
Otóż można. Właściwie zadane pytanie powinno brzmieć: "Dlaczego nic tamtędy nie kursuje?". Mało kto pamięta, że wiosną 1989 roku na Wisłostradzie obok Akademii Teologii Katolickiej zatrzymywała się linia 300, zlikwidowana ze względu na niskie wykorzystanie. W ciągu 26 lat wiele się zmieniło. Dojście do UKSW z Wisłostrady nie jest ani trochę łatwiejsze, niż z ul. Marymonckiej. To 600-metrowy spacer, podczas którego trzeba wejść na skarpę. Same przystanki zlokalizowane byłyby na wiadukcie i niedostępne dla niepełnosprawnych. ATK przekształciła się w UKSW, studentów przybyło, estakady Wisłostrady nad Lasem Bielańskim zostały zmodernizowane a na Młocinach otwarto stację metra, do której byłby stamtąd bardzo wygodny dojazd.
- Istniało wiele koncepcji rozwiązania dojazdu do kampusu na Dewajtis - mówi Agnieszka Pawlak, rzeczniczka UKSW. - Ta, o której Pan pisze, była jedną z nich, rozpatrywaną przed laty przez instytucje posiadające uprawnienia do podjęcia decyzji w tej sprawie. Decyzja była negatywna.
Wbrew pozorom dojście na UKSW z Wisłostrady nie jest ani trochę łatwiejsze, niż z ul. Marymonckiej. To 600-metrowy spacer, podczas którego trzeba wejść na skarpę. Same przystanki zlokalizowane byłyby na wiadukcie i niedostępne dla niepełnosprawnych.
- W ostatnich latach oraz w trakcie przejazdu technicznego przez ul. Dewajtis nie było już mowy o obsłudze komunikacyjnej UKSW od strony Wisłostrady - mówi Magdalena Potocka, rzeczniczka ZTM. - Uczelnia jest zainteresowana dojazdem do linii metra przez ul. Dewajtis. Biorąc pod uwagę takie rozwiązanie, przystanek autobusowy powinien być zlokalizowany na terenie kampusu uczelni, co jest rozwiązaniem zdecydowanie korzystniejszym, niż przystanki znajdujące się w znacznej odległości od niego - przy Wisłostradzie.
I tak źle, i tak niedobrze. Lokalizacja kampusu UKSW jest beznadziejna.
Dominik Gadomski
.









































