Dlaczego zginęło dziecko?
22 lutego 2008
Czy policjant Sławomir W. zastrzelił 12-letnią Urszulkę z premedytacją? Trwa śledztwo w sprawie jednej z największych tragedii rodzinnych na Bemowie ostatnich lat.
Nowa hala na Bemowie. Mieszkańcy: "Serio?"
Bemowscy urzędnicy ogłosili w mediach społecznościowych rozpoczęcie kolejnej inwestycji sportowej przy ul. Obrońców Tobruku 40. Choć projekt zapowiada się imponująco, wielu mieszkańców pyta, dlaczego nic nie powstaje na dynamicznie rozwijającym się Chrzanowie, który wciąż pozostaje "sportową pustynią".
Dwa tygodnie temu, w czwartek około godz. 19.00 poli-cjant strzelił ze służbowej broni do swojej córki. Potem popełnił samobójstwo. Kiedy do mieszkania przyjechali funkcjonariusze, Urszulka jeszcze żyła. Niestety lekarzom nie udało się jej uratować. Zmarła w szpitalu po kilku godzinach walki o jej życie. Świadkiem tragedii był 13-letni chłopiec, syn z pierwszego małżeństwa żony funkcjonariusza, również policjantki. Ułożenie ciała mężczyzny wskazywało jednoznacznie na samobójstwo, jednak śmierć 12-latki wciąż jest zagadkowa. Czy do postrzelenia doszło przypadkowo, kiedy córka próbowała powstrzymać ojca przed zabiciem się? A może ojciec zastrzelił dziecko z premedytacją? Szczególnie ważne dla wyjaśnienia przebiegu zdarzenia są zeznania chłopca. - Sekcja zwłok potwierdziła, że przyczyną zgonu zarówno mężczyzny, jak i dziecka była rana postrzałowa głowy i uszkodzenie mózgu - mówi prokurator Katarzyna Szeska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. - Śledztwo jest w toku, nadal nie możemy przesłuchać chłopca i jego matki, ponieważ nie pozwala na to ich stan emocjonalny - dodaje.
Urszulka była dzieckiem z pierwszego małżeństwa mężczyzny. Jej macochę Martę W., Sławomir W. poznał kilka lat wcześniej w straży miejskiej. Cztery lata temu para razem wstąpiła do policji. Kobieta jest obecnie w zaawansowanej ciąży. Policjant zostawił w mieszkaniu na stole upoważnienie dla żony do dysponowania pieniędzmi. Dlaczego zdecydował się na tak dramatyczny krok? Śledczy sugerują, że do zabójstwa i samobójstwa skłoniły go kłopoty rodzinne.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji i prokuratury


























































