Czy wał wytrzyma?
8 kwietnia 2011
Gdy w ubiegłym roku powódź dotknęła Warszawę, zamknięto dla ruchu Wał Miedzeszyński z obawy jego przerwania. Teraz zagrożenia powodziowego jeszcze nie ma, ale już podnoszą się głosy, czy wał przeciwpowodziowy wytrzyma kolejny napór?
Nowe boisko i stoły do ping-ponga już w przyszłym roku
Na terenie Szkoły Podstawowej nr 218 przy ul. Kajki 80 już w przyszłym roku będzie można pograć w ping-ponga, koszykówkę, piłkę siatkową, piłkę ręczną, piłkę nożną a nawet w tenisa, bez obawy o kontuzję z powodu nierównej czy popękanej nawierzchni.
Trzeba pamiętać, że dodatkowym argumentem wspierającym te pytania jest utrzymujący się od wielu miesięcy wysoki poziom wód gruntowych w Wawrze - ubiegłoroczna powódź nie odeszła z nurtem rzeki i de facto dzielnica wciąż jest podtopiona. Co będzie, gdy - odpukać - wiosną znowu na południu Polski lunie, a woda przypłynie Wisłą? Dzielnicowy wydział ochrony środowiska uspokaja: wał jest w dobrym stanie. - W 2007 roku Wojewódzki Zarząd Melioracji wyrównał koronę, uszczelnił śluzy i ustabilizował wał - twierdzi Ewa Skrzypczak, naczelniczka wydzia-łu.
To pozwala domniemywać, że choć od remontu minęły trzy lata z górką i wał mógł się nadwyrężyć podczas fali powodziowej, to ewentualną wysoką wodę wy-trzyma.
Oby!
(wt)
.









































