Zawrotka? Radna chce zmian na ważnym skrzyżowaniu
dzisiaj, 14:34
Skrzyżowanie ulic Powstańców Śląskich i Dywizjonu 303 znajduje się w centrum warszawskiego Bemowa i jest jednym z najważniejszych węzłów komunikacyjnych w tej części dzielnicy. Zdaniem części mieszkańców i samorządowców ruch w tym miejscu można usprawnić. Wymagałoby to jednak zgody miejskich urzędników.
Bemowska radna Judyta Faliszewska zwróciła się do miejskiego Biura Zarządzania Ruchem Drogowym z propozycją budowy tzw. zawrotki na ulicy Powstańców Śląskich na wysokości ul. Dywizjonu 303.
Chodzi o rozwiązanie podobne do tego, które funkcjonuje na ul. Lazurowej - m.in. przed skrzyżowaniem z ul. Górczewską oraz aleją Obrońców Grodna.
- Dzięki temu można usprawnić ruch samochodowy w tej części dzielnicy. Na Lazurowej takie rozwiązanie się sprawdza, ponieważ kierowcy chcący zawrócić nie stoją w korku przed skrzyżowaniem, ale wykonują manewr przed sygnalizacją - tłumaczy radna.
Jak dodaje, pomysł znajduje poparcie części mieszkańców, którzy uważają, że dodatkowa zawrotka mogłaby poprawić płynność ruchu na jednej z głównych ulic Bemowa.
Urzędnicy nie widzą potrzeby zmian
Miejskie Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym nie podziela jednak tej opinii. Urzędnicy uznali, że w tym miejscu nie ma uzasadnienia dla budowy dodatkowej zawrotki.
Jak wskazują, w niewielkiej odległości od skrzyżowania z Dywizjonu 303 funkcjonują już sygnalizowane miejsca do zawracania:
- na skrzyżowaniu Powstańców Śląskich z ul. Hery i Wrocławską,
- na skrzyżowaniu Powstańców Śląskich z ul. Bolkowską i Pełczyńskiego.
Zdaniem urzędników obecna infrastruktura drogowa w tym rejonie jest wystarczająca.
DB












































