Cyrk ze zwierzętami przyjechał na Tarchomin
18 lutego 2016
Od połowy stycznia obowiązuje zarządzenie prezydent Warszawy, na mocy którego cyrki, które w programach wykorzystują zwierzęta, nie mogą korzystać z miejskich gruntów.
"Suszą" na Modlińskiej. Kierowcy: to bezpieczna ulica, po co ten radar?
Częsty widok policjantów ukrytych za ekranami akustycznymi z wycelowaną w samochody "suszarką" nie jest zaskoczeniem dla kierowców poruszających się codziennie ulicą Modlińską na odcinku od Jabłonny do skrzyżowania z Aluzyjną na Białołęce. Dlaczego funkcjonariusze drogówki upodobali sobie akurat to miejsce?
Jednym słowem - właśnie to, przeciwko czemu protestują ekolodzy i miłośnicy zwierząt. Jak to możliwe?
Bardzo prosto - działka, na której będzie cyrkowy namiot, nie stoi na gruncie miejskim. - To teren należący do spółdzielni mieszkaniowej - potwierdza Marzena Gawkowska, rzecznik urzędu dzielnicy.
Biorąc pod uwagę, że takich terenów w Warszawie jest wiele - zapis zarządzenia prezydent jest prawem martwym. A w zasadzie - ładnie wygląda w zestawieniach PR. Bo co z tego, że zakaz jest, skoro można go bajecznie prosto - i bezkarnie - ominąć?
(wt)
.














































