Co się stało z placami zabaw w Lesie Lindego?
10 czerwca 2015
Po placu zabaw pozostały jedynie huśtawki na ciężkiej, drewnianej konstrukcji.
Mniej betonu, więcej zieleni. Bielany odmieniają podwórka
Na Bielanach od kilku lat realizowany jest program "Bielańskich rewolucji podwórkowych", którego autorem i pomysłodawcą jest wiceburmistrz Włodzimierz Piątkowski. Ogromnym wsparciem jest budżet obywatelski, do którego mieszkańcy zgłaszają rokrocznie kolejne miejsca wymagające metamorfozy. Które podwórka odmienione zostaną w przyszłym roku?
Drewniane ogrodzenia, ławeczki, piaskownice możemy zobaczyć już tylko na archiwalnych zdjęciach.
Znaczna część infrastruktury tego terenu rekreacyjnego to obecnie pozostałości po dawnych sprzętach i betonowe kosze na śmieci pełne butelek, jakby rekreacja kojarzyła nam się z jednym - ze spożyciem.
Znaczna część infrastruktury tego terenu rekreacyjnego to obecnie pozostałości po dawnych sprzętach i betonowe kosze na śmieci pełne butelek, jakby rekreacja kojarzyła nam się z jednym - ze spożyciem.
Będzie lepiej?
Będzie. Lasy Miejskie - bo place znajdują się na ich terenie - podpisały już umowę z wykonawcą na budowę nowego placu. Placu, ponieważ z istniejących trzech zostanie jeden - przy Potoku Bielańskim. - Zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie, ponieważ dzięki temu plac będzie mniej narażony na ryzyko dewastacji - mówi Andżelika Gackowska z działu gospodarki leśnej Lasów Miejskich. - Zniszczone urządzenia z pozostałych miejsc albo już zostały zdemontowane albo znikną w najbliższym czasie. Natomiast jeszcze w tym roku staną nad Potokiem nowe zabawki - nie będą to co prawda supernowoczesne urządzenia, tylko takie z drewnianych bali. A w przyszłym roku postaramy się dokupić kolejne.
Jan Książyk, (wt)
.











































