Ciężko na Wysockiego
14 grudnia 2002
Mieszkańcy ul. Wysockiego skarżą się na tiry zakłócające spokój masowymi przejazdami ulicą. To zresztą bolączka nie tylko części Bródna.
Obwodnica Pragi wciąż tylko na planszach
Zakorkowana prawobrzeżna Warszawa od kilkudziesięciu lat czeka na obwodnicę prowadzącą z ronda Wiatraczna na Targówek. Choć wydano już na nią grube miliony, to wciąż nie została wbita pierwsza łopata.
Póki co Warszawa cały czas nie posiada sensownego układu komunikacyjnego i problemy tego rodzaju będą trwały prawdopodobnie przez kilka najbliższych lat.
- Nie byłoby tak źle, gdyby tiry przejeżdżały szybko i sprawnie naszą ulicą, ale tutaj jest wiele świateł i pojazdy te muszą stracić kilka lub nawet więcej minut na pokonanie odcinka od Cmentarza Bródnowskiego do Trasy Toruńskiej - mówi jeden z mieszkańców ul. Wysockiego.
Rzeczywiście na ul. Wysockiego są obecnie sygnalizacje świetlne w trzech miejscach - na wysokości ul. Budowlanej, przy Bartniczej oraz Bazyliańskiej. Często także jeden pas ruchu zajmują pojazdy parkujące częściowo na chodniku, a częściowo na jezdni.
Na pewno trudno znaleźć idealne rozwiązanie sytuacji. Może natomiast udałoby się ograniczyć przejazdy godzinowo lub nieco zmodyfikować ich trasę, tak by była mniej uciążliwa dla mieszkańców. W tym celu jednak najlepiej, aby zainteresowani zjednoczyli się i wystąpili o zajęcie stanowiska w sprawie do Zarządu Dróg Miejskich oraz władz gminy. Władze są przecież nowe. Może zechcą się wykazać interesującym pomysłem. Wystąpienie musi być jednak pisemne i najlepiej zawierające jak najwięcej podpisów. Będzie to świadczyło o społecznej wadze problemu.
iba
.






































