Ciekawostka: latarnie gazowe przy Cegłowskiej
10 lipca 2013
Niewiele osób wie, że latarnie gazowe przy Cegłowskiej jako jedyne w mieście przetrwały wojnę. Są jeszcze inne na terenie Warszawy, ale w innych miejscach to tylko rekonstrukcja. Oryginały można znaleźć tylko na Bielanach.
Potok Bielański przejdzie do historii? Mieszkańcy alarmują: wody prawie nie ma
Potok Bielański, jeden z charakterystycznych cieków wodnych północnej Warszawy, zmaga się z coraz większym problemem niedoboru wody. Mieszkańcy i radni alarmują, że na wielu odcinkach koryto niemal całkowicie wyschło, a przyczyną są przede wszystkim susze i zmiany klimatyczne.
Na Bielanach latarnie gazowe są jeszcze na Płatniczej. W innych dzielnicach na Agrykoli, przy ul. Jezierskiego na Powiślu i na Nowym Mieście przy ul. Przyrynek. Oazą latarń gazowych jest Muzeum Gazownictwa przy Kasprzaka na Woli, ale nie stoją na otwartym terenie. Są też na Sadybie przy Jodłowej oraz Okrężnej. Najnowsze pojawiły się koło Pałacu w Wilanowie.
Wszystko to jednak rekonstrukcje. Tylko te przy Cegłowskiej mają swoją prawdziwą historię.
Wszystkie latarnie gazowe w Warszawie zapala i gasi pewne małżeństwo. Tylko ona i on ze wszystkich mieszkańców stolicy w rubryce zawód mają prawo wpisać "latarnik".
mac
Buduj z nami "Migawki z okolicy"! Zauważyłeś coś, co warto docenić, pochwalić, a może wyśmiać czy wytknąć? Wyślij nam zdjęcie z podpisem: echo@gazetaecho.pl..



















































