Chłopiec niczym wiewiórka i jego klucze
16 maja 2013
Niecodzienny widok miałem okazję podziwiać na ul. Bachusa. Przechodząc pod ogromnym dębem zorientowałem się, że z góry spadają na mnie połamane gałązki. Ale to nie była sprawa wygłodniałych po długiej zimie wiewiórek, lecz... małego chłopca.
Nowe boisko i skocznia przy szkole na Przygodnej
Na sportowym terenie przy Szkole Podstawowej nr 109 im. Batalionów Chłopskich przy ul. Przygodnej 2 już w przyszłym roku, dzięki mieszkańcom głosującym w budżecie obywatelskim Wawra, powinny nastąpić spore zmiany.
Powodem tej wspinaczki były... klucze od domu, które Mikołaj, bo tak miał właśnie na imię chłopiec-wiewiórka, próbował ściągnąć z wysokiej gałęzi. Co klucze robiły na drzewie? Jak się znalazły na takiej wysokości? - Zwyczajnie! Podrzucałem je i się powiesiły. To musiałem po nie wejść - odpowiada Mikołaj jakby to była "oczywista oczywistość" i uśmiecha się od ucha do ucha, po czym... szybko ucieka do domu. No, w końcu teraz już może - ma przecież klucze...
sb
.







































