REKLAMA

autoreklama tustolica 1autoreklama tustolica 2autoreklama tustolica 0
Wawer

kronika policyjna »

Wielka Wawerska. Koń wyścigowy biegał sam po ulicach. Zgubił właścicielkę

  dzisiaj, 12:37

alt='Wielka Wawerska. Koń wyścigowy biegał sam po ulicach. Zgubił właścicielkę'
źródło: strazmiejska.waw.pl

Strażnicy miejscy z Ekopatrolu interweniowali w Falenicy, gdzie w pobliżu trasy S2 zauważono konia biegającego samopas. Zwierzę było zadbane i miało siodło, ale nie miało przy sobie dokumentów. Dzięki wskazówkom z pobliskiej stadniny funkcjonariusze odnaleźli numer telefonu właścicielki.

REKLAMA

pan materac bartycka otwarcie 2pan materac bartycka otwarcie 0

W czwartek około godziny 10.50 strażnicy miejscy z Ekopatrolu otrzymali zgłoszenie z rejonu Falenicy. W pobliżu drogi ekspresowej S2 zauważono karego konia biegającego samopas. Zwierzę miało sportową sylwetkę, było zadbane i czyste, a na grzbiecie miało siodło.

Koń biegał sam w pobliżu trasy S2

Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, koń znajdował się już pod opieką mieszkającej w pobliżu kobiety. Jeździ ona konno hobbystycznie, dlatego wiedziała, jak opanować zdezorientowane zwierzę. Koń nie miał jednak przy sobie dokumentów, więc strażnicy musieli ustalić, do kogo należy.

Jak poinformowała Straż Miejska m.st. Warszawy, funkcjonariusze skontaktowali się z jedną z pobliskich stadnin. Pracownicy podpowiedzieli im, w których miejscach uprzęży właściciele najczęściej umieszczają znaki identyfikacyjne. Po krótkich poszukiwaniach strażnicy znaleźli numer telefonu na jednym z popręgów.

Zapraszamy na zakupy

Koń wyścigowy zrzucił amazonkę z siodła

Telefon odebrała właścicielka zwierzęcia. Okazało się, że koń jest koniem wyścigowym, a kobieta została przez niego zrzucona z siodła prawie 10 kilometrów dalej, w okolicach Góraszki. Zwierzę pobiegło przed siebie, a jego właścicielka po kilkudziesięciu minutach dotarła na ulicę Przełęczy.

- Koń wysadził mnie z siodła w okolicach Góraszki i pobiegł dalej - wyjaśniła właścicielka, jak relacjonuje Straż Miejska m.st. Warszawy. Na szczęście kobiecie nie stało się nic poważnego. Gdy zobaczyła niesfornego rumaka, bardzo się ucieszyła, podziękowała strażnikom za opiekę i odjechała konno do swojej domowej stajni.

Red

Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 

REKLAMA

moje bielany 10-2026 2moje bielany 10-2026 0

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...

Najnowsze informacje na Tu Wawer

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni