BOK po japońsku
22 czerwca 2007
We wtorek 5 czerwca Białołęcki Ośrodek Kultury gościł japońską grupę bębnową Kaiko 500.
Koncertowi młodych artystek towarzyszyły elementy charakterystyczne dla spektakli teatralnych.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Nie zabrakło wypracowanej choreografii oraz barwnych kostiumów. Dziewczęta zaprezentowały także subtelny taniec z wachlarzem. Na scenie u boku bębniarek wystąpił chłopiec-skrzypek, który ku zdumieniu biało-łęckiej publiczności przedstawił się w języku polskim. Słuchacze byli zachwyceni. Artystki z Kaiko 500 bisowały aż trzy razy.
Japońscy goście uczestniczyli także w warsztatach teatralnych oraz tanecznych. Wraz z Teatrem TDT (sekcją BOK) oraz grupą młodzieży z Dorożkarni tańczyli mię-dzy innymi poloneza. Niezwykle atrakcyjne okazały się zajęcia z japońskiej kali-grafii, w których udział wzięły seniorki i młodzież z zajęć plastycznych w BOK.
Przyjazd zespołu Kaiko 500 został zorganizowany przez Polsko-Japońskie To-warzystwo Wymiany Kulturalnej i Naukowej - POLJA. Koordynatorem wizyty Japoń-czyków w Warszawie był Ośrodek Działań Artystycznych dla Dzieci i Młodzieży "Dorożkarnia".
older
.











































