Boiska na Bemowie zamknięte, ale i otwarte. Muszą zarabiać
15 października 2012
- Na Bemowie mamy coraz więcej zmodernizowanych boisk szkolnych, gdzie nasze pociechy mogłyby grać w piłkę nożną lub koszykówkę. Niestety, w większości przypadków są to boiska zamknięte - żali się nasz czytelnik. - Prowadzimy program "Boiska Otwarte 2012" - wyjaśnia rzecznik dzielnicy Michał Łukasik.
Czy autobusy będą zabierać pasażerów spod ratusza Bemowa?
Mieszkańcy Bemowa skarżą się na tłok przy przystanku Metro Bemowo 02 i brak możliwości wsiadania do autobusów stojących pod ratuszem. ZTM zapowiada dodatkowe ławki, ale większych zmian na razie nie planuje.
Tylko dlaczego furtki są pozamykane? Gdzie teraz nasze dzieci mają się bawić i rozwijać w duchu sportowej rywalizacji? Czy całe popołudnia i weekendy mają spędzać w domu lub przesiadując na klatkach schodowych, albo podziwiać z daleka ładne, ale dla nich niedostępne boiska?
- Nie wszystkie szkoły zdecydowały się udostępniać boiska po zakończeniu zajęć lekcyjnych - przyznaje rzecznik dzielnicy. - Wiemy doskonale, że dzieci muszą gdzieś się wyszaleć, więc zorganizowaliśmy program "Otwarte Boiska 2012". Z pewnością w następnych latach będzie on kontynuowany - dodaje Michał Łukasik.
- Nasze boisko jest otwarte w każdy dzień tygodnia od godz. 16.00 do 21.00 i tak będzie do końca października, do kiedy będzie sprzyjająca pogoda.
- Fakt, że otwarte są tylko niektóre boiska, powoduje, że są one przepełnione - zwraca uwagę czytelnik.
- W lecie były otwarte boiska we wszystkich szkołach. Aby to wszystko działało po tzw. godzinach musimy zapewnić ochronę, a to kosztuje. Poza tym nie wszystkie szkoły mają boiska przystosowane. A te, które mają, muszą zarabiać wynajmowaniem boisk dorosłym, którzy też gdzieś też muszą się poruszać. Wytypowaliśmy niektóre szkoły i te będą mieć boiska otwarte praktycznie do końca jesieni - wyjaśnia burmistrz Bemowa Jarosław Dąbrowski.
mac
.











































