Znaleźli kamerę wartą prawie 68 tys. zł i ją zatrzymali. Usłyszeli zarzuty
9 października 2026
Kryminalni z Białołęki zatrzymali 41-letniego mężczyznę i jego 44-letnią znajomą podejrzanych o przywłaszczenie znalezionej kamery z osprzętem. Właściciel oszacował jej wartość na prawie 68 tys. zł. Oboje przyznali się do przestępstwa, a sprzęt wrócił już do właściciela.
Właściciel zostawił kamerę w torbie obok zaparkowanego samochodu. Dopiero późnym wieczorem zorientował się, że nie ma przy sobie sprzętu. Kiedy wrócił w miejsce, w którym go zostawił, torby ani kamery już tam nie było.
Trakt Nadwiślański wykreślony z planów. Miasto nie widzi potrzeby
Budowa Traktu Nadwiślańskiego od lat była wskazywana jako jedno z kluczowych rozwiązań dla odciążenia zakorkowanej północnej części prawobrzeżnej Warszawy. Najnowsze informacje z ratusza wskazują jednak, że inwestycja może nigdy nie powstać.
Mężczyzna najpierw próbował samodzielnie ustalić, co stało się z urządzeniem. Gdy nabrał przekonania, że kamera znalazła nowego "właściciela", zgłosił sprawę Policji. Wartość strat oszacował na prawie 68 tys. zł.
- Właściciel kamery oszacował jej wartość wraz z osprzętem na prawie 68 tysięcy złotych. Policjanci z Białołęki przeprowadzili własne ustalenia, które pozwoliły wytypować osoby podejrzewane o przywłaszczenie sprzętu - informuje nadkom. Paulina Onyszko.
Dwoje zatrzymanych przyznało się do przywłaszczenia
Zebrane informacje doprowadziły kryminalnych do dwojga mieszkańców Białołęki. Policjanci zatrzymali 41-latka i jego 44-letnią znajomą w ich mieszkaniu. Oboje zostali przesłuchani i przyznali się do zabrania kamery, wyjaśniając okoliczności zdarzenia.
Usłyszeli zarzuty przywłaszczenia znalezionego mienia. Za takie przestępstwo grozi kara do roku pozbawienia wolności, jednak w tym przypadku oboje działali w warunkach recydywy, co oznacza, że może im grozić surowsza kara. W trakcie dalszych czynności policjanci odzyskali kamerę i przekazali ją właścicielowi.
Red
.









































