Liceum przy ul. Vincenta van Gogha zyska nowe boiska i obiekty sportowe
dzisiaj, 15:13
CV Liceum Ogólnokształcące przy ul. Vincenta van Gogha 1 na Tarchominie czeka kompleksowa modernizacja strefy sportowej. Co ciekawe, o wyborze wykonawcy nie zadecydowała najniższa cena, lecz także doświadczenie projektanta i kierownika budowy.
Tym razem o wynikach przetargu na wykonanie projektu i modernizacji strefy sportowej w CV Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Vincenta van Gogha 1 nie zadecydowały pieniądze. Być może białołęccy urzędnicy, nauczeni doświadczeniem fatalnie realizowanej inwestycji rewitalizacji parku Botewa, nauczyli się, że nie zawsze tanio to dobrze.
Trakt Nadwiślański wykreślony z planów. Miasto nie widzi potrzeby
Budowa Traktu Nadwiślańskiego od lat była wskazywana jako jedno z kluczowych rozwiązań dla odciążenia zakorkowanej północnej części prawobrzeżnej Warszawy. Najnowsze informacje z ratusza wskazują jednak, że inwestycja może nigdy nie powstać.
Tym razem postawiono na doświadczenie.
Władze dzielnicy podpisały umowę na zaprojektowanie i wykonanie robót budowlanych w ramach modernizacji strefy sportowej w liceum przy ul. Vincenta van Gogha 1. Inwestycja ma objąć kompleksową modernizację szkolnej infrastruktury sportowej.
Co powstanie w ramach modernizacji terenu sportowego na Tarchominie?
Zakres inwestycji obejmie kompleksową modernizację szkolnej infrastruktury sportowej. W ramach zadania wykonane zostaną nowe nawierzchnie boisk sportowych i bieżni lekkoatletycznej, a także zmodernizowana zostanie skocznia do skoku w dal.
Powstaną również siłownia plenerowa, stoły do teqballa oraz stoliki szachowe. Przewidziano także budowę pochylni dla osób z niepełnosprawnościami, wymianę ogrodzenia boisk, modernizację oświetlenia oraz instalację monitoringu. Inwestycja obejmie również budowę systemu odwodnienia wraz ze zbiornikiem retencyjnym, montaż wiat rowerowych oraz ustawienie elementów małej architektury, takich jak ławki i kosze na odpady.
O wyborze wykonawcy liceum nie zadecydowała najniższa cena
Co ciekawe, zazwyczaj o wynikach przetargu decyduje cena. W tym przypadku było jednak inaczej. Jeden z trzech chętnych do wykonania tej inwestycji oferentów zaproponował cenę aż o ponad 800 tysięcy złotych niższą od zwycięzcy przetargu.
Dlaczego zatem droższa oferta została wybrana? Jak czytamy, o wyborze najkorzystniejszej oferty decydowały też inne wymogi, takie jak doświadczenie głównego projektanta i kierownika budowy. Tutaj najtańsza oferta została oceniona najgorzej. Zwyciężyła zatem firma z ofertą na ponad 4,4 mln zł.
Być może kryterium oceny zostało w ten sposób zaproponowane ze względu na złe doświadczenia białołęckiego ratusza przy budowie parku Botewa. Ta tarchomińska inwestycja wśród mieszkańców już obrosła mitami jako symbol urzędniczej nieudolności inwestycyjnej.
DB
.










































