Białołęckie lodowisko na mikołajki
23 listopada 2015
5 grudnia zostanie oficjalnie otwarte lodowisko przy Strumykowej.
Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę"
To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby?
W dni powszednie lodowisko będzie czynne od 8.00 do 21.30, do godziny 15.00 będą mogli zeń korzystać uczniowie dzielnicowych szkół. Po półgodzinnej przerwie na poprawki tafli wejść na nią będzie mógł każdy. Bilety ważne przez jedną sesję (a więc między 15.30 a 18.00 oraz od 18.30 do 21.30) kosztować będą 7 złotych (normalny) i 5 złotych (ulgowy). Wypożyczenie kasku to koszt 2 złotych. W weekendy ceny pozostają bez zmian, natomiast różnica będzie w godzinach działania ślizgawki - od 11.00 do 14.00 pierwsza sesja, kolejne w godzinach 14.30- 17.30 oraz 18.00-21.00.
Lodowisko będzie czynne do 6 marca.
(wt)
.






































