51-latek podejrzany o przemoc wobec żony trafił do aresztu
dzisiaj, 08:34
Śródmiejscy policjanci zatrzymali 51-letniego mężczyznę podejrzanego o znęcanie się nad żoną. Podczas interwencji miał być agresywny zarówno wobec kobiety, jak i funkcjonariuszy, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na dwa miesiące.
Śródmiejscy policjanci interweniowali w związku z podejrzeniem przemocy domowej wobec żony 51-letniego mężczyzny. Podczas czynności mężczyzna zachowywał się agresywnie wobec kobiety oraz funkcjonariuszy. Policjanci zatrzymali go i przewieźli do śródmiejskiej komendy, gdzie wykonano dalsze czynności procesowe. Okazało się również, że w przeszłości był karany za fałszerstwo oraz kierowanie samochodem pod wpływem środków odurzających.
Zarzut znęcania się i wniosek o areszt
Po nocy spędzonej w policyjnej celi 51-latek usłyszał zarzut znęcania się nad żoną. Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. - Zebrane materiały pozwoliły na przedstawienie mężczyźnie zarzutu, a następnie przekazanie sprawy do prokuratury - informuje asp. Jakub Pacyniak.
Policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego śródmiejskiej komendy zgromadzili materiały w sprawie i przekazali je prokuraturze. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ w Warszawie skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd uwzględnił wniosek i zdecydował, że 51-latek najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie.
Policja przypomina o reagowaniu na przemoc domową
Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ w Warszawie. Policjanci podkreślają, że nie ma zgody na żadną formę przemocy, a przemoc domowa może przybierać różne postacie, w tym fizyczną, psychiczną i ekonomiczną.
- Każdy sygnał mogący świadczyć o krzywdzeniu drugiej osoby jest traktowany priorytetowo i wiąże się z odpowiednią reakcją - podkreśla asp. Jakub Pacyniak. Osoby doświadczające przemocy, a także jej świadkowie, nie powinny pozostawać obojętne. W sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia należy niezwłocznie powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Szybka reakcja może przerwać przemoc i pozwolić na udzielenie odpowiedniej pomocy.
Red

































