Ruszył na strażników miejskich. Z kieszeni wypadł mu duży nóż
dzisiaj, 12:38
Strażnicy miejscy interweniowali wobec mężczyzny, który leżał na murku przy wjeździe na parking PKiN. Gdy 32-latek się ocknął, stał się agresywny, zaczął grozić funkcjonariuszom, a podczas ruszania w ich stronę z kieszeni wypadł mu duży nóż kuchenny.
W poniedziałkowe popołudnie, przed godziną 16, strażnicy z I Oddziału Terenowego otrzymali informację o mężczyźnie leżącym na murku przy wjeździe na parking PKiN od strony ulicy Emilii Plater. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze próbowali dobudzić śpiącego, od którego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Mężczyzna początkowo nie reagował na żadne bodźce, jednak po chwili się ocknął i natychmiast stał się agresywny.
Agresywny 32-latek ruszył na strażników
Mężczyzna podnosił głos i wulgarnie wyzywał strażników. Nie reagował na polecenia zachowania spokoju ani postępowania zgodnego z prawem. Wstając i ruszając w stronę funkcjonariuszy, powiedział: "Ja wam pokażę, kto tu rządzi!".
W tym samym momencie z kieszeni jego bluzy wypadł duży nóż kuchenny. Widząc to, strażnicy natychmiast obezwładnili agresywnego mężczyznę. - Sytuacja szybko stała się niebezpieczna, dlatego funkcjonariusze musieli natychmiast zareagować i obezwładnić mężczyznę - relacjonują strażnicy.
32-latek przekazany policjantom
Na miejsce wezwano patrol Policji. Do czasu przybycia funkcjonariuszy 32-latek nieco się uspokoił, a kilkanaście minut później został przekazany policjantom w celu przeprowadzenia dalszych czynności.
Mężczyzna może teraz ponieść odpowiedzialność karną za groźby karalne oraz znieważenie funkcjonariuszy. Interwencja rozpoczęła się od próby dobudzenia leżącego na murku mężczyzny, ale szybko przerodziła się w sytuację wymagającą jego obezwładnienia.
Red

































