5000 za wolność
16 grudnia 2005
Kiedy policjanci odmówili przyjęcia 5000 zł łapówki od pijanego kierowcy usłyszeli stek wyzwisk. Najwyraźniej kierowcę bardzo zaskoczyli policjanci, którzy nie biorą.
Pierwszy znak z nową nazwą ulicy Wysockiego
Drogowcy zainstalowali na Bródnie pierwszy drogowskaz prowadzący do ulicy Pelcowizna.
Kierowca mówił dosyć niewyraźnie. Został więc zabrany na komisariat, gdzie poddano go badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Pierwsze dwa wyniki były identyczne i przekraczały 1 mg/l. Trzecie badanie znaczenie się różniło i wynik był wyższy. Wtedy 38-letni Tadeusz O. poprosił policjantów o chwilę rozmowy. Wyciągnął plik banknotów. Zaproponował 5000 zł za wypuszczenie go z komisariatu. Został jednak szybko sprowadzony na ziemię. Usłyszał, że zamiast wolności, dostanie kolejny zarzut. Mężczyzna zaczął więc ubliżać policjantom. Emocje opadły mu dopiero w izbie wytrzeźwień. Lista postawionych mu rano zarzutów była obszerna: zniewa-żenie policjantów, prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i obiecanie wręcze-nia korzyści majątkowej, w zamian za odstąpienie od czynności służbowych.
cehadeiwu
.




































