2011: "Białołęka nad przepaścią". Co zbudowano w dziesięć lat?
13 grudnia 2021
Mija dziesięć lat od publikacji filmiku z udziałem wiceburmistrza Piotra Jaworskiego i radnego Marcina Korowaja, w którym apelowali o budowę m.in. linii tramwajowej.
- Ogłaszam, iż w dniu dzisiejszym ukonstytuowała się PUPA, Powszechna Unia Przepełnionych Arterii. Rada dzielnicy w zgodzie z postanowieniami statutu wprowadziła dziś o północy stan wyjątkowy na terenie całej dzielnicy - w ten sposób w grudniu 2011 roku ówczesny wiceburmistrz Piotr Jaworski przypomniał słynne przemówienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, przy okazji zwracając uwagę na nieustające problemy Białołęki.
Wiceburmistrz jak Jaruzelski
Filmik nakręcony w stylu programów satyrycznych z lat 90. wzbudził wśród mieszkańców mieszane uczucia. Jedni czuli się oburzeni takim nawiązaniem do stanu wojennego, inni się śmiali a jeszcze inni mówili, że jest zwyczajnie żałosny.
Nagranie wykonane we współpracy z radnym Marcinem Korowajem miało być formą apelu do urzędu miasta i Rady Warszawy. Białołęccy samorządowcy zwracali uwagę na korki na Modlińskiej, Płochocińskiej i Marywilskiej, brak metra i linii tramwajowej do wschodniej części dzielnicy.
Zbudowali jedną linię
Co zmieniło się od 2011 roku? Jedyną znaczącą inwestycją transportową na Białołęce była budowa linii tramwajowej na Tarchomin, Nowodwory i Winnicę. Udało się także wyremontować Głębocką i Marywilską, ale już nie Białołęcką czy Kołacińską. Obietnicę budowy metra mieszkańcy Białołęki usłyszeli ponownie przed wyborami 2018 roku a linie tramwajowe na na "Zieloną Białołękę" i na Modlińskiej nawet nie zaczęła powstawać.
(dg)






































