REKLAMA
REKLAMA

Komunikacja

Kierowca nie chciał sprzedać biletów "słoikom"

warszawa.wikia.com


REKLAMA

Kierowca nie chciał sprzedać biletów "słoikom"

Czasami pasażer staje przed - zdawać by się mogło - prozaicznym problemem: jak kupić bilet w niedzielę. I choć możliwości jest sporo, bywają sytuacje, kiedy nikt pomocnej ręki nie poda...

REKLAMA
- Pod koniec października wraz z rodziną jechałem autobusem nr 510, odjeżdżającym o godz. 11.01 w kierunku pętli Nowodwory - pisze nasz czytelnik. - Wsiedliśmy do autobusu i zapytałem kierowcę, czy sprzeda mi bilet. Kierowca odparł, że nie sprzeda, bo mam go sobie kupić w sklepie. Zapytałem go więc, w którym, bo jest niedziela i wszystkie sklepy są zamknięte, a automat z biletami na pętli Emilii Plater jest nieczynny. I w tym momencie kierowca zaczął monolog, cytuję: "wy przyjezdni - słoiki, to wiecznie macie problem, tylko na Tarchomin ciągle ktoś ode mnie kupuje bilety, mógł pan sobie kupić bilet wczoraj, a nie zawraca mi teraz głowę, wy tutaj to w ogóle jesteście jacyś dziwni" itd.
- Kierowca może odmówić sprzedaży - przyznaje Paweł Olek. - To jedynie tzw. sprzedaż uzupełniająca. Pozostają jednak inne możliwości: biletomat w pojeździe, biletomaty stacjonarne, których jest coraz więcej, kioski i sklepy, punkty obsługi pasażera, wreszcie jest możliwość zakupu biletu przez komórkę - wylicza.
Po tym jak sprzedał mi w końcu bilet w dalszym ciągu komentował, jacy to są "ci spoza Warszawy". Gdy szedłem do tylnej części autobusu, zobaczyłem, że w pojeździe jest automat z biletami i wystarczyła krótka informacja od kierowcy, a kupiłbym sobie bilet w automacie (miałem drobne). Dodam również, że jakiś czas temu byliśmy wraz z moją narzeczoną świadkami podobnej sceny z udziałem tego samego kierowcy.

Ręce opadają, kiedy się czyta o bezczelności tzw. miastowych kierowców autobusów. - Zachowanie było poniżej wszelkiej krytyki, dlatego prosimy wszystkie tego typu sytuacje zgłaszać do nas - mówi Paweł Olek, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego. - Przekazujemy je do przewoźników, a oni wyciągają konsekwencje wobec winnych.

Chamstwo chamstwem, ale co zrobić, kiedy kierowca okazuje się oderwany od pługa granatem (celowy zabieg stylistyczny - przyp.red.) i odmawia sprzedaży biletu? - Kierowca może odmówić sprzedaży - przyznaje Paweł Olek. - To jedynie tzw. sprzedaż uzupełniająca. Pozostają jednak inne możliwości: biletomat w pojeździe, biletomaty stacjonarne, których jest coraz więcej, kioski i sklepy, punkty obsługi pasażera, wreszcie jest możliwość zakupu biletu przez komórkę - wylicza.

Niestety coraz częściej nie dostaniemy biletów w kioskach, choć do tej formy kupowania ich większość pasażerów jest przyzwyczajona od wielu lat. Dlaczego? - O to już trzeba pytać kioskarzy. Może się bowiem zdarzyć, że ktoś uzna sprzedaż biletów ZTM za nieopłacalną i wtedy po prostu ich nie ma. To jednak pojedyncze przypadki i w znakomitej większości warszawskich kiosków bilety można bez problemu kupić.

- Obecna propozycja ZTM jest finansowo absurdalna - mówi kioskarz z Modlińskiej. - Mam wpłacić 5 tys. kaucji dla kilkudziesięciu złotych zysku miesięcznie. Dlatego u mnie nie ma biletów.

(wt)


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Białołęka

Kierowca nie chciał sprzedać biletów "słoikom"

warszawa.wikia.com










07.11.2012 10:27 #qal
o tym że kasowniki są w autobusach powinni pisać w przewodnikach po warszawie, a tak to słoiki zawracają gitarę kierowcą/motorniczym :)
07.11.2012 11:14 #Gość
#qal napisał(a) 07.11.2012 10:27

o tym że kasowniki są w autobusach powinni pisać w przewodnikach po warszawie, a tak to słoiki zawracają gitarę kierowcą/motorniczym :)
Taaa .. kasowniki. Najpierw się dziecko naucz czytać ze zrozumieniem.
07.11.2012 12:20 #niezadowolony
Radny Tumasz nastawia biletomatów na całym Tarchominie!
07.11.2012 13:20 #Rodowity
Brawo dla Kierowcy. Płacić podatki tu dopiero niech wymagają słoiki !

Słoiki to osoby szkodzące wizerunkowi normalnych przyjezdnych wszedzie im zle wszędzie maja kłopot a najgorsze jak ktos im zwróci uwagę i wyzywają Warszawiaka od Wsiórów hehe bo jak ktos uwagę zwrócić mógł hehe.

Jak sie powie ze sie jest rodowitym Warszawiakiem to najczęściej słychać i tak twoj dziadek jest z wioski. I jak takich Sloików lubić? WON DO SIEBIE JAK SIE NIE PODOBA. Jestescie goscmi których nie chcemy ! prawdziwy porządny przyjezdny ma rejestracje z Literka W. i podatki placi by mógł dziecko do szkoly posłac normalnie.Nie ma powodu do marudzenia
07.11.2012 13:59 #Żal d... ściska
#Rodowity napisał(a) 07.11.2012 13:20

WON DO SIEBIE JAK SIE NIE PODOBA.
Czy już ci lepiej? Czy już wyleczyłeś swoje kompleksy, wylewając jad na tym forum? Wyjdź na dwór i policz do 10 ...

Nie pozdrawiam,
Rodowity, ale nie tapetujący sobie tego faktu na czole

Dodawanie nowych wpisów wymaga zalogowania się (po uprzedniej rejestracji).




REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA


więcej
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Najnowsze wydanie

© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
regeneracja wtryskiwaczy warszawa   •   regeneracja wtrysków mazowieckie