Łoś chodził po Modlińskiej. Interweniował miejski łowczy
29 października 2021
Ekopatrol został wezwany na najruchliwszą arterię Białołęki, gdzie zauważono chodzącego po okolicy łosia.
Do interwencji doszło we wtorek 26 października. Jak spekuluje straż miejska, łoś prawdopodobnie szukał łatwo dostępnego pożywienia. Ponieważ obecność na drodze tak dużego, dzikiego zwierzęcia stanowi potencjalne zagrożenie, konieczna była interwencja służb.
Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę"
To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby?
Łoś na Modlińskiej
- Zachowywał się spokojnie - relacjonują strażnicy miejscy. - Na szczęście nie miał widocznych obrażeń.
Strażnicy zabezpieczyli teren tak, by zwierzę nie stwarzało zagrożenia dla siebie i innych. Wezwany na miejsce łowczy Lasów Miejskich użył bezpiecznego środka usypiającego. Łoś po zapadnięciu w głęboki sen został umieszczony w specjalistycznym samochodzie i przetransportowany do lasu.
(db)
.










































