Znikną kłódki
23 maja 2008
Dzielnica zbudowała w ostatnich latach kilka nowych boisk szkolnych w miejsce klepisk, które udawały je przez wiele lat. Były uroczyste otwarcia, przemowy. Co z tego, gdy z ostatnim dzwonkiem zamykano bramy i wieszano kłódki. Nikt z mieszkańców nie mógł z nich skorzystać, chyba że zapłacił.
![]() Autor jest harcmistrzem, wychowawcą młodzieży, wiceprzewodniczącym rady dzielnicy Targówek |
Parking przy ratuszu nie dla mieszkańców. Urzędnicy mają pierwszeństwo
Jeden z mieszkańców, znany z zaangażowania w sprawy samorządowe, zwrócił uwagę na problem z parkowaniem przy ratuszu Targówka. Jak twierdzi, większość miejsc parkingowych zarezerwowano dla urzędników, a petenci muszą szukać miejsca w okolicy.
I choć jest w tym dużo prawdy, ponie-waż zdarzył się w dzielnicy przypadek rozpalenia ognis-ka na nowym boisku, to jednak należy to traktować jako wybryk, a nie regułę. Mieszkańcy Targówka, Bródna czy Zacisza to przecież nie złośliwi wandale i miłośnicy "pło-miennej" zabawy, ale coraz większa rzesza osób, które dbają o kondycję fizyczną swoją i swoich dzieci.
Generalnie boiska w Warszawie są otwarte dla wszystkich i nie notuje się większych aktów wandalizmu. Jedynie w sąsiedniej Białołęce nowe boisko zostało w trybie ekspresowym "wyeksploatowane" przez miesz-kańców, ale związane jest to z brakiem takich obiektów u naszych sąsiadów i ciągłym wzrostem liczby miesz-kańców.
Przewidujemy kilkugodzinne darmowe wejścia na boisko raz w tygodniu oraz darmowe soboty i niedziele, o czym będzie informował właściwy regulamin porządkowy. W pozostałym czasie szkoła będzie dysponować boiskiem dla własnych potrzeb, jak i wynajmować je komercyjnie wszystkim chęt-nym, dzięki czemu zarobi na utrzymanie go w należytym stanie. Zawsze jednak podczas bezpłatnego udostępniania na terenie obiektu będzie nauczyciel wychowa-nia fizycznego, który pilnować ma prawidłowego wykorzystania boiska. Jako pierw-sze zostaną otwarte bramy boisk szkół podstawowych nr 28, 42 i 114 oraz gim-nazjum nr 145.
W tym optymistycznym scenariuszu jest łyżka dziegciu. Podczas ferii zimowych wizytacja otwartych sal gimnastycznych wykazała, że stoją one niemal puste. O ile w pierwszym tygodniu frekwencja dawała szansę rozegrania meczu piłki nożnej, siatkowej czy koszykowej, to w drugim nauczyciel samotnie spędzał godziny.
Oznacza to, że jeśli sami nie zechcemy ruszyć się sprzed telewizora, to naszym jedynym sportem rodzinnym będzie jeden z licznych kanałów sportowych w kab-lówce czy platformie cyfrowej.
Jędrzej Kunowski
jedrzej@kunowski.waw.pl
Dyżur w każdy trzeci poniedziałek miesiąca w urzędzie dzielnicy










































