Znaleźli pod maską małego kota. Przygarnął go policjant
5 października 2021
Za sprawą zgłoszenia mieszkańców Bielan policjanci i strażnicy miejscy interweniowali w sprawie małego kota.
Do niecodziennej interwencji policjantów doszło około godz. 14.00 na terenie dzielnicy Bielany.
Dom Kultury Słodowiec - czy to dobry pomysł?
Już dwa lata temu Bielany miały mieć nową placówkę kulturalną, ale przedsięwzięcie na osiedlu Piaski, na rogu ulic Magiery i Jarzębskiego, do tej pory nie doczekało się nawet wstępnej realizacji. To wciąż plany, o których pisaliśmy w ostatnim wydaniu "Echa". - Może w takim razie zamiast szukać ciężkich milionów na budowę, lepiej dofinansować takie obiekty jak biblioteka na Słodowcu? - pyta nasz czytelnik, który przysłał list do redakcji.
Policja nie podaje dokładnej lokalizacji.
Interweniowała policja
Zgłoszenie dotyczyło... kota, który ukrył się pod maską jednego z zaparkowanych samochodów. Policjanci ustalili właścicielkę pojazdu i ściągnęli ją na miejsce.
- Po uwolnieniu zwierzęcia, mundurowi przewieźli czworonoga do budynku Wydziału Prewencji Komendy Rejonowej Policji Warszawa V, skąd miał go zabrać do schroniska ekopatrol straży miejskiej - relacjonuje policja. - Do przyjazdu strażników policjanci zorganizowali dla wystraszonego kota legowisko i kocyk.
Sierżant przygarnął kota
Losem zwierzęcia zainteresował się dyżurny z bielańskiej komendy. Zamiast do schroniska, mały kot trafił do domu sierżanta sztabowego Adama Kawieckiego.
- Zarówno postawa mieszkańców, jak i policjantów zasługuje na słowa uznania - pisze Komenda Stołeczna Policji. - Luna zyskała nowy dom a policjant nowego członka rodziny.
(dg)
.













































