Zaparkowała za zakazie. Przepisów nauczył ją kierowca autobusu
5 sierpnia 2015
Straciła pół godziny, ponieważ nie spojrzała na znaki. Zaparkowała i... zablokował ją autobus, który ma tu tymczasową pętlę.
Falenica chce nowej linii do metra. Ratusz mówi "nie"
Mieszkańcy Falenicy dzień w dzień odczuwają niedogodności związane z kiepskim połączeniem autobusowym z lewobrzeżną częścią miasta. Lokalni samorządowcy domagają się wprowadzenia dodatkowej linii autobusowej, która dałaby możliwość dojazdu do stacji metra na Ursynowie. Co na to warszawscy urzędnicy?
Niestety, przyzwyczajenie i pewność siebie zgubiły pewną damę, która zaparkowała na ulicy Grochowskiej, nie oglądając się na znaki. Chwilę później na ulicy zatrzymał się autobus linii zastępującej pociągi w Wawrze. I zgasił silnik. Do auta wróciła także właścicielka. Gdy zobaczyła, że jej auto zostało zablokowane przez ZTM-owskiego potwora, spytała grzecznie kierowcę: - Czy może się pan przesunąć? Chciałam wyjechać...
Kierowca jednak był nieugięty. - To jest tymczasowa pętla a pani stoi na zakazie. Polecam patrzenie na znaki. A odjeżdżam za 22 minuty - odpowiedział.
No i nie ma przebacz. Musiała kobieta poczekać, aż solaris odjedzie. Próbowała przejechać przez trawnik, ale krawężnik dla jej auta okazał się nie do pokonania. Za gapowe się płaci. Tym razem straconym czasem a nie złotówkami za mandat.
(PB)
.








































