Żagiel zwinął się z Białołęki, kajaki odpłynęły
27 marca 2015
Deweloper na dalekiej Białołęce wybudował osiedle w klimacie żeglarskim. Był wielki żagiel jako symbol osiedla i wypożyczalnia kajaków. Po zakończeniu okresu sprzedaży żeglarskie pozostały już tylko nazwy ulic.
Monitoring potrzebny do mandatów, w śledztwach zbędny
Na warszawskich ulicach w ostatnim roku pojawiły się dziesiątki kamer monitoringu oraz fotoradarów. Urządzenia skrupulatnie śledzą nasze drogowe wykroczenia, ale w sytuacjach naprawdę krytycznych policja zdaje się zapominać o możliwościach, jakie daje zapis z monitoringu.
Osiedle to wybudował znany i ceniony deweloper, firma Dom Development. Po zakończeniu budowy kolejnych etapów i sprzedaży wszystkich mieszkań, deweloper zaczął się "pakować". Spakował wypożyczalnię kajaków, którą w mediach przyciągał wszystkich do zakupu mieszkań, ale to jeszcze rozumiemy... Jednak nie rozumiemy, dlaczego zabrał żagiel - symbol naszego osiedla. Przed wjazdem na osiedle stał on dumnie, stanowiąc swoisty drogowskaz - pisze.
Faktycznie, u zbiegu ulic Kobiałka i Frachtowej został jedynie nasyp, na którym stał słynny żagiel. Rzeczniczka dewelopera Małgorzata Freulich wyjaśnia, że totem reklamowy w formie żagla stanowił reklamę budowanego osiedla. - Teren pod totem reklamowy został wydzierżawiony przez Dom Development od prywatnego właściciela. Wraz z wyprzedaniem wszystkich mieszkań w osiedlu Regaty zostało zlikwidowane biuro sprzedaży oraz wszystkie elementy reklamy wizualnej - mówi Małgorzata Freulich.
Z kolei wypożyczalnia kajaków nad Kanałem Żerańskim została zlikwidowana w 2013 roku. - Z uwagi na małe zainteresowanie wypożyczalnią spółka Dom Development podjęła decyzję o jej zamknięciu - informuje rzeczniczka.
PB
.








































