Zabójstwo radnego Zalewskiego: ruszył proces
14 stycznia 2014
Rozpoczął się proces w sprawie zamordowania w siedzibie wydawnictwa Magnum-X Krzysztofa Zalewskiego, byłego radnego Targówka.
Przypomnijmy: w grudniu 2012 roku na Grochowie podczas spotkania zarządu wydawnictwa jego prezes Cezary S. miał zdetonować granat, a następnie nożem po wielokroć ugodzić Krzysztofa Zalewskiego, który zmarł. W zdarzeniu ucierpiał także trzeci członek zarządu.
Urzędnicy chcą zmienić nazwę historycznej ulicy na Bródnie
Urzędnicy znów chcą zmienić nazwę przedwojennego odcinka ulicy Piotra Wysockiego na Bródnie. Czy sprzeciw Rady Dzielnicy Targówek powstrzyma ten absurd?
Tłem zbrodni miały być rozliczenia finansowe.
Za zabójstwo i usiłowanie drugiego Cezaremu S., który nie przyznał się do winy, grozi dożywocie. Na rozpoczęciu procesu nie chciał zeznawać, ograniczając się do odczytania przygotowanego wcześniej oświadczenia, w którym wspomina pojedyncze, drastyczne sceny: nóż wbijany mu w brzuch, oderwane palce, bezgraniczny strach i pochylające się nad nim twarze. Podkreślił jednak, że nie wie, ile w tym rzeczywistych wspomnień, a ile wytworów wyobraźni. Stwierdził, że nie jest sprawcą, tylko ofiarą zamachu, nożem bronił się przed atakiem Krzysztofa Zalewskiego, którego śmierć była właśnie następstwem samoobrony.
Krzysztof Zalewski był przez dwie kadencje - w latach 2002-2010 - radnym Targówka.
W 1993 roku został członkiem zarządu spółki Magnum-X - największej w Europie Wschodniej prywatnej firmy wydającej czasopisma o tematyce szeroko pojętej wojskowości.
-Swoją pasją wojskowości chciał zarazić innych. Od czasu katastrofy smoleńskiej zaangażował się medialnie i merytorycznie w zawiłości prowadzonego śledztwa. Miał dużą wiedzę. Podczas każdego posiedzenia rady dzielnicy Targówek będziemy sobie zdawać sprawę, jak bardzo nam go brakuje - wspominał na łamach "Echa" radny Maciej Jankiewicz.
(wt)
.








































