Z siodełkiem w ręce
30 czerwca 2011
Policjanci z komisariatu przy Mrówczej przyjęli zgłoszenie kradzieży siodełka rowerowego i błotnika. Zawiadamiający poinformował funkcjonariuszy, że pozostawił z synem rowery przy szkole, kiedy wrócili, w jednym z nich brakowało siodełka i błotnika. Wartość strat została oszacowana na kwotę 300 złotych.
Falenica chce nowej linii do metra. Ratusz mówi "nie"
Mieszkańcy Falenicy dzień w dzień odczuwają niedogodności związane z kiepskim połączeniem autobusowym z lewobrzeżną częścią miasta. Lokalni samorządowcy domagają się wprowadzenia dodatkowej linii autobusowej, która dałaby możliwość dojazdu do stacji metra na Ursynowie. Co na to warszawscy urzędnicy?
Poszkodowani rozpoznali swoją własność. Przy okazji wyszło również na jaw, że nastolatek posiada także kradziony telefon komórkowy. Najprawdopodobniej Daniel odpowie za kradzież i paserstwo. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Komentarza nie będzie, bo jedyny jaki się Fulikowi nasuwa, to dowcip o rowerzystkach, siodełkach i wertepach...
TW Fulik
na podstawie informacji policji









































