Z siodełkiem w ręce
30 czerwca 2011
Policjanci z komisariatu przy Mrówczej przyjęli zgłoszenie kradzieży siodełka rowerowego i błotnika. Zawiadamiający poinformował funkcjonariuszy, że pozostawił z synem rowery przy szkole, kiedy wrócili, w jednym z nich brakowało siodełka i błotnika. Wartość strat została oszacowana na kwotę 300 złotych.
Radość bez wiat przystankowych. ZTM odmawia montażu
Wiceprzewodniczący Rady Warszawy już od ponad 10 miesięcy stara się załatwić sprawę wiat przystankowych przy ulicy Zasadowej w Wawrze. Czy mu się to uda czy raczej zderzy się z urzędniczą ścianą?
Poszkodowani rozpoznali swoją własność. Przy okazji wyszło również na jaw, że nastolatek posiada także kradziony telefon komórkowy. Najprawdopodobniej Daniel odpowie za kradzież i paserstwo. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Komentarza nie będzie, bo jedyny jaki się Fulikowi nasuwa, to dowcip o rowerzystkach, siodełkach i wertepach...
TW Fulik
na podstawie informacji policji









































