Wywalczyli światła
5 grudnia 2008
Koniec kwietnia - to termin, jaki drogowcy wyznaczają sobie na wykonanie świateł przy skrzyżowaniu Kasprzaka i Bema. Tylko pogoda może ten plan zniweczyć.
Mamy nowy mural. Reklamowa stylistyka w XIX-wiecznym browarze
Przy Haberbuscha i Schielego powstały "najbardziej kolorowe schody w Warszawie".
Twierdzili, że zebra bez sygnalizacji świetlnej jest zagrożeniem ich życia i zdrowia. Przykładów podawali mnóstwo. Wiele potrąceń i wypadków śmiertelnych. Zapowiadali również, że jeżeli sytuacja się nie zmieni, urządzą kolejny protest.
Akcja wpłynęła na decyzję Zarządu Dróg Miejskich, ale ze względu na ciągnące się procedury, budowa sygnalizacji przełożona została na początek przyszłego ro-ku. - Budowa sygnalizacji na omawianym skrzyżowaniu stała się dla nas priory-tetem. Jeżeli pogoda na to pozwoli, światła staną na wiosnę przyszłego roku. W tej chwili nad organizacją skrzyżowania pracuje inżynier ruchu. Załatwiane są również formalności związane z przyłączem elektrycznym - mówi Adam Sobieraj z ZDM.
Wniosek z tego taki, że im większy protest, tym lepszy odzew ze strony urzę-dów. Na wyobraźnię urzędników nie podziałały statystyki, wypadki czy potrącenia, lecz grupa ludzi, która z powodu własnej bezradności sparaliżowała ruch na ulicy. Mieszkańcom Woli się udało. Oby wszystkich zmian nie trzeba było tak argumen-tować.
Agnieszka Pająk-Czech
.











































