Wyrzucą pieniądze na świecidełka
10 grudnia 2008
Miejskie Zakłady Autobusowe niebawem będą instalowały w starych ikarusach diodowe wyświetlacze. Mają one ułatwić pasażerom odczyt numeru linii po zmierzchu.
ZDM zbuduje nowe przejście dla pieszych przez Aleje Jerozolimskie
Warszawa przygotowuje się do budowy nowego naziemnego przejścia dla pieszych, które połączy dwa fragmenty ulicy Brackiej przedzielone Alejami Jerozolimskimi.
Musimy się do tych reguł dostosować - mówi rzecznik prasowy MZA Adam Stawicki.
- Szkoda, że nie pomyślano o instalacji ciepłego guzika. Pasażerowie będą wi-dzieć z daleka numer autobusu, a w samym wozie zimą będą skrobać szyby od wewnątrz - komentuje nasz czytelnik.
Jaki jest sens całego przedsięwzięcia, skoro wszystkie stare wozy w ciągu kilku lat mają być systematycznie zastępowane nowymi?
- Chcemy, żeby numery były widoczne. Stąd ten wymóg. Świecących tablic z ikarusów nie będzie już można zastosować w innych pojazdach, podobnie jest z ciepłymi guzikami - stwierdza Marek Sieczkowski z ZTM.
Po co więc wydawać pieniądze? Jedna tablica diodowa wraz z jej zainstalowa-niem to koszt prawie 18 tys. zł. Można łatwo policzyć, ile MZA zapłaci. Oczywiście z kieszeni swoich pasażerów i warszawskich podatników. Może warto jeszcze raz przemyśleć decyzję, a pieniądze wydać z większym sensem?
Agnieszka Pająk-Czech.






































