Wypadek na Tarchominie. Tramwaje nie kursowały
27 listopada 2019
Ruch na osiedlu w porannym szczycie został sparaliżowany z powodu kolizji.
Dorośli spóźnieni do pracy, młodzież do szkoły, długie marsze do autobusów. Tak wyglądał dzisiejszy poranek na Tarchominie. Zdaniem naszych rozmówców, tym razem Zarząd Transportu Miejskiego nie stanął na wysokości zadania.
Czytelniczka: Dlaczego rowerzyści wolą chodnik od ścieżki?
Mieszkam przy ul. Strumykowej. Od dłuższego czasu obserwuję pewną sytuację i jak dotąd mnie tylko dziwiła, ale dzisiaj "dotknęła" mnie bezpośrednio, więc postanowiłam do Państwa napisać.
- Przez pół godziny nie pojawił się żaden autobus zastępczy - mówi nasza czytelniczka. - Wyjazd z osiedla był koszmarem.
Do wypadku z udziałem samochodu osobowego i tramwaju doszło około 7:30 na skrzyżowaniu Światowida i Botewa. W wyniku zderzenia ruch na torach był sparaliżowany przez ponad pół godziny.
Do tematu wrócimy, kiedy uda nam się ustalić, dlaczego ZTM nie zdążył uruchomić zastępczej linii autobusowej.
(red)
.






































