Wyjątkowa ławka stanęła na Jelonkach
29 czerwca 2016
Przy ul. Rozłogi powstało upamiętnienie znanego polskiego poety. Łatwo je przegapić.
Najładniejsza ulica czy wstyd dla Bemowa?
Zapowiadana od lat przebudowa jest wciąż odkładana, a pytanie "czy warto?" wciąż pozostaje aktualne.
Władysława Reymonta. W ostatnich latach życia mieszkał na Jelonkach i szczególnie upodobał sobie skwer przy ul. Rozłogi, gdzie lubił odpoczywać na jednej z ławek.
Dwa lata temu poetka Maria Bednarek zaproponowała, by upamiętnić mistrza właśnie ławką. Niewiele ponad 100 głosów mieszkańców wystarczyło do zdobycia z budżetu partycypacyjnego potrzebnych 1900 zł. Ustawienie ławki opóźniało się miesiącami, ale niedawno wreszcie się udało. Na skwerze przy ul. Rozłogi stanęła solidna ławka typu wiedeńskiego, spotykanego najczęściej w zabytkowych parkach, z zamontowaną na oparciu metalową tabliczką z krótkim napisem "Ławka Krzysztofa Gąsiorowskiego".
To skromne upamiętnienie może być początkiem przybliżania postaci poety szerokiej publiczności. Pomysłodawczyni ławki chciałaby, aby skwer na Jelonkach nazwać jego imieniem. Ponieważ Rada Warszawy przyjęła zasadę, że upamiętnienie w nazwie ulicy lub innego miejsca jest możliwe po pięciu latach od śmierci, więc Gąsiorowski mógłby zostać patronem już za kilka miesięcy.
(dg)
.











































