Wszawica w szkołach. Rodzice: nie dotykać mojego dziecka!
8 listopada 2014
Wesz to wesz - mnoży się szybko, trudno ją wytępić i nie jest niczym dziwnym tam, gdzie dużo ludzi. Na przykład w szkołach. Tylko dlaczego miejski samorząd nic z tym nie robi?
Marriott nad Zalewem Zegrzyńskim. Jak będzie wyglądał?
Już wkrótce nad Zalewem Zegrzyńskim powstanie hotel Marriott. Nowoczesny obiekt pomieści około 200 pokoi i będzie pierwszym hotelem w Polsce wybudowanym w całości z ekologicznych modułów prefabrykowanych. Gdzie dokładnie powstanie?
- Uważam, że jest to bardzo duży problem w szkole, ponieważ codziennie sprawdzam i dezynfekuję głowę swoim dzieciom i nadal przynoszą wszy ze szkoły. Czy jest możliwość zorganizowania akcji mycia głów w szkole wszystkim dzieciom i dezynfekcji klas oraz świetlic szkolnych i innych pomieszczeń? Zdaję sobie sprawę, że dla pielęgniarki szkolnej jest to dużo pracy, ale od początku roku dzieci jeszcze nie miały sprawdzanych głów...
I nie będą miały. Od 2003 roku bowiem obowiązuje przepis zakazujący obligatoryjnych kontroli czystości jako gwałcący prywatność dziecka. Co więcej, Sanepid także nie może nakazać dezynfekcji czy kontroli - wszawica bowiem została wykreślona z rejestru chorób zakaźnych i jej występowanie nie daje podstaw do interwencji. Od 2003 roku obowiązuje przepis zakazujący obligatoryjnych kontroli czystości jako gwałcący prywatność dziecka. Można za to nalegać bezpośrednio na zgodę rodziców na przeprowadzanie kontroli głów dzieci - i z taką prośbą dyrekcja placówki się zwróciła.
I część rodziców... nie wyraziła zgody.
- Rzeczywiście, wychowawca jednej z klas zgłosił nam, że u jednego z dzieci wystąpiła wszawica - przyznaje dyrektor Agnieszka Kobylińska. - Natychmiast wystosowaliśmy informację do rodziców z prośbą o kontrole głów dzieci, jednak nie wszyscy wyrazili na to zgodę. Były więc pogadanki z uczniami i prośby do rodziców. Na tym nasze możliwości się kończą, bo obecne przepisy wiążą nam w tej sprawie ręce i innych możliwości nie mamy. Z tego co wiem, wszawica nie dotyka tylko naszej szkoły, bo to dość powszechny problem. Na szczęście w mojej szkole był to odizolowany przypadek i dzięki prawidłowym zachowaniom większości rodziców wszawica się nie rozprzestrzeniła.
(wt)
.









































