Wróci wspólny bilet?
14 maja 2004
Już wydawało się, że wspólny bilet na autobusy i pociągi wróci z początkiem kwietnia. Po niemal rocznych negocjacjach dyrektor Przewozów Regionalnych PKP Janusz Dettlaff ogłosił, iż osiągnięto kompromis i od 1 kwietnia wspólny bilet wraca do cennika. Optymizm okazał się jednak przedwczesny.
Jak wikary molestował dzieci. 13 ofiar księdza z Legionowa
O pedofilii w polskim kościele mówi się wiele. Również Legionowo ma w tej historii swój czarny wątek i to wcale niemały - 13 ofiar wikarego Jacka S., działającego przed kilkoma laty w parafii św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Marii Panny.
Wołomin i Pruszków. Jak zapewniają przedstawiciele PKP, zgodnie z wcześniejszym porozumieniem wspólnym biletem miała być objęta Warszawa i te podwarszawskie miejscowości, do których dojeżdżają zarówno pociągi lokalne PKP, jak i autobusy warszawskiej komunikacji miejskiej. Ani do Pruszkowa, ani do Wołomina autobusy ZTM nie dojeżdżają, a w związku z tym nie mogło być mowy o rozszerzeniu umowy o te dwie miejscowości.
Zupełnie inaczej sprawę przedstawia rzecznik ZTM Marcin Bochenek. Według niego PKP zgodziło się włączyć do obszaru objętego wspólnym biletem wszystkie podwarszawskie miejscowości będące w drugiej strefie biletowej PKP, a kiedy miało już być podpisywane porozumienie w tej sprawie - kolejarze w ostatniej chwili wycofali się i zażądali dodatkowych pieniędzy od ZTM za Wołomin i Pruszków. Niezależnie od tego, która wersja jest prawdziwa, a kto mija się z prawdą, efekt jest taki, że wspólnego biletu nadal nie ma.
Ostatnio przedstawiciele ZTM tłumaczyli problemy z porozumieniem z PKP brakiem pozytywnej opinii Urzędu Zamówień Publicznych, który nie chciał zgodzić się na podpisanie umowy z kolejarzami bez ogłoszenia przetargu w tej sprawie. W końcu okazało się, że przetargu przeprowadzać jednak nie trzeba.
W marcu przeciwko opieszałości ZTM i PKP w sprawie przywracania wspólnego biletu protestowała Koalicja na rzecz Przyjaznego Transportu. Jej przedstawiciele zorganizowali pikietę pod siedzibą ZTM w Warszawie i zapowiedzieli, że będą aktywnie walczyć o dobro pasażerów.
Jeśli nawet wkrótce dojdzie do podpisania umowy między PKP a ZTM, to droga do wspólnego biletu jest jeszcze długa. Zgodnie z procedurą, zmiany w cenniku opłat powinny najpierw zatwierdzić odpowiednie komisje rady Warszawy, a następnie sama rada musi podjąć stosowną uchwałę w tej sprawie. Tymczasem w projekcie nowej taryfy przewozowej, która ma być omawiana na najbliższym posiedzeniu rady Warszawy w maju, nie ma propozycji przywrócenia wspólnych biletów na PKP i komunikację miejską. Wygląda więc to, że wspólny bilet wróci nieprędko.
Michał Dąbrowski
.







































