Wpływał na świadka
4 listopada 2005
Młody mężczyzna biciem i groźbami zmuszał świadka chuligaństwa do fałszywych zeznań. Wpływanie na świadka jest karalne. 18-latek będzie musiał odpowiedzieć za to przestępstwo.
Drogowy rekord absurdu. Mieszkańcy oburzeni
Mieszkańcy ulicy Bukowieckiej z niedowierzaniem obserwują zmiany w organizacji ruchu. Wzdłuż jezdni ustawiono rzędy betonowych bloczków, które skutecznie uniemożliwiają możliwość parkowania przy posesjach. Choć oficjalnie mają one uspokajać ruch, wśród mieszkańców i radnych narasta przekonanie, że prawdziwy cel jest zupełnie inny.
Kilka dni temu grupa młodzieży czekała na autobus. Kiedy podjechał, nikt nie zdążył wsiąść, bo kierowca za szybko zamknął drzwi. Jeden z mężczyzn kopnął w drzwi autobusu, niszcząc szybę. Po tym zdarzeniu wszyscy uciekli. Jednak jeden młody człowiek został złapany przez świadka obserwującego całe zajście, a następnie oddany w ręce policjantów. Funkcjonariusze w rozmowie z nim ustalili innych świadków. Kiedy przesłuchali kolejnego, dowiedzieli się, kto jest sprawcą uszkodzenia autobusu. W tej sytuacji Łukasz Z. wspólnie z kolegą postanowili nakłonić, grożąc i bijąc świadka do zeznania nieprawdy, biorąc winę na siebie. 18-latek to dopiero pierwszy mężczyzna zatrzymany w tej sprawie.
cehadeiwu
.




































