Grillowanie w parku Bródnowskim pod lupą. Mieszkańcy skarżą się na hałas i dym
dzisiaj, 10:44
Mieszkańcy okolic parku Bródnowskiego skarżą się na hałas, dym i bałagan po grillujących. Sprawą zajęły się służby, ale problem wciąż wraca.
Mieszkańcy Targówka od lat zwracają uwagę na problem grillowania w parku Bródnowskim. W weekendy i wieczorami przestrzeń zielona zamienia się w miejsce głośnych spotkań, którym towarzyszy dym i hałas. Radna Edyta Krasa, reagując na liczne sygnały, wystąpiła o interwencję policji i straży miejskiej.
Hałas, dym i śmieci po grillach
Jak podkreśla radna, mieszkańcy skarżą się na uciążliwy zapach dymu, który przenika do mieszkań. Problemem są także hałas oraz pozostawiane po spotkaniach śmieci. Dodatkowo osoby korzystające z parku w celach rekreacyjnych wskazują na zajmowanie przestrzeni przez grillujących.
Głos mieszkańców o sytuacji w parku
Mieszkańcy w mediach społecznościowych opisują sytuację w ostrych słowach. Wskazują na nocne imprezy, zniszczone trawniki i brak porządku.
- Park zamienił się w jedną wielką wędzarnię - piszą.
Kontrole i działania służb
Stołeczne Centrum Bezpieczeństwa zwróciło się do policji i straży miejskiej o objęcie parku wzmożonym nadzorem. Jak informują służby, patrole już zostały zwiększone. Policja kontroluje, czy grillowanie odbywa się w miejscach do tego wyznaczonych oraz reaguje na wykroczenia.
Czy będzie zakaz grillowania?
Mimo narastających skarg władze dzielnicy nie planują wprowadzenia zakazu grillowania. Wiceburmistrz Katarzyna Górska-Manczenko wskazuje, że podobne problemy występują także w innych częściach miasta.
Na razie działania ograniczają się do kontroli i egzekwowania obowiązujących przepisów. Spór o sposób korzystania z parku trwa, a mieszkańcy nadal domagają się zmian.
DB










































