Leżał nieprzytomny z raną głowy. Strażnicy ruszyli na pomoc
dzisiaj, 11:53
Strażnicy miejscy patrolujący okolice Parku Moczydło udzielili pomocy nieprzytomnemu mężczyźnie z poważną raną głowy. Poszkodowany trafił do szpitala, a okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
W niedzielę 14 czerwca patrol straży miejskiej z IV Oddziału Terenowego, kontrolujący okolice Parku Moczydło, został poinformowany przez przechodnia o rannym mężczyźnie leżącym w pobliżu bazaru Olimpia. Funkcjonariusze natychmiast udali się we wskazane miejsce. Na miejscu zastali nieprzytomnego mężczyznę z poważną raną głowy.
Malowanie światłem? To nic trudnego
Czy światłem można malować? Aleksandra Tymińska, prowadząca zajęcia z fotografii w Domu Kultury "Działdowska" udowadnia, że tak. I każdy może się tego nauczyć.
Pierwsza pomoc i wezwanie ratowników
Strażnicy niezwłocznie rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy przedmedycznej. Poszkodowany obficie krwawił, dlatego funkcjonariusze wykorzystali środki opatrunkowe, aby zatamować krwotok.
W trakcie udzielania pomocy mężczyzna odzyskał przytomność, jednak nadal znajdował się w stanie pourazowego szoku. Nie wiedział, gdzie się znajduje ani co się wydarzyło.
Strażnicy wezwali pogotowie ratunkowe oraz policję. Do czasu przyjazdu służb monitorowali stan poszkodowanego i dwukrotnie zmieniali opatrunek.
Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia
Po przybyciu na miejsce ratownicy medyczni przejęli dalsze czynności i przewieźli rannego do Szpitala Wolskiego. Z relacji świadków wynikało, że mężczyzna został zaatakowany przez nieznanego sprawcę, który miał użyć pałki teleskopowej. Opis domniemanego napastnika oraz ustalenia poczynione przez strażników zostały przekazane policjantom prowadzącym dalsze czynności w sprawie.
Red
.












































