Wiadukt raczej niezagrożony
25 stycznia 2008
Mieszkaniec Legionowa chce zablokować modernizację sypiącego się wiaduktu.
Leśny słodziak podbił internet. Mały lis zasnął przed kamerą
Leśna fotopułapka Nadleśnictwa Pułtusk uchwyciła kolejne wyjątkowe sceny. Tym razem kamera zarejestrowała rodzinę lisów, która zamieszkała w norze wykopanej w piaskowej skarpie. Mały lis najpierw pozował do kamery, a chwilę później postanowił urządzić sobie drzemkę tuż przed obiektywem.
Jego zdaniem GDDKiA występując o pozwolenie na bu-dowę nie była właścicielem wszystkich działek przeznaczonych pod budowę wia-duktów. Drogowcy odpierają ten zarzut. W czasie występowania o pozwolenie na budowę byli właścicielami części działek, część z nich przysługiwała im na podsta-wie decyzji wywłaszczeniowej wojewody.
- Zarzut właściciela nieruchomości numer 3/1 położonej w Legionowie, odnoś-nie nieposiadania prawa do terenu w chwili uzyskiwania pozwolenia na budowę jest nieprawdziwy - powiedziała "Echu" Małgorzata Tarnawska, rzecznik prasowy Gene-ralnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Na dzień składania wniosku o pozwo-lenie na budowę GDDKiA posiadała prawo do tej działki, na podstawie decyzji Wo-jewody Mazowieckiego, udzielającej generalnemu dyrektorowi zezwolenia na nie-zwłoczne zajęcie ww. nieruchomości, opatrzonej rygorem natychmiastowej wyko-nalności.
Teraz drogowcy zostali jednak pozbawieni prawa wstępu na działkę pana Ko-walewskiego.
- Wyrok sądu administracyjnego z 5 grudnia 2007 r. pozbawia GDDKiA prawa do dysponowania nieruchomością oznaczoną jako działka nr 3/1, nie wstrzymuje jednak realizacji inwestycji. Przed Wojewodą Mazowieckim toczy się postępowanie wywłaszczeniowe. Czekamy na decyzję - informuje Małgorzata Tarnawska. - Nie ma groźby wstrzymania prac. Działkę pana Kowalewskiego da się na razie ominąć. Przewidywany termin zakończenia modernizacji wiaduktu to 30 września 2009 roku.
Mz
.











































