Wątpliwy splendor
21 listopada 2008
Bazarek przy ul. Kondratowicza jest bardzo ładnie położony. Od ulicy osłania go szpaler drzew, a z tyłu przylega do parku. Tereny zielone są tuż za niewielkim parkingiem, z którego korzystają zarówno właściciele straganów, jak i ich klienci. Szkoda, że z trawnika, drzew i krzewów zrobiono śmietnisko.
Drogowy rekord absurdu. Mieszkańcy oburzeni
Mieszkańcy ulicy Bukowieckiej z niedowierzaniem obserwują zmiany w organizacji ruchu. Wzdłuż jezdni ustawiono rzędy betonowych bloczków, które skutecznie uniemożliwiają możliwość parkowania przy posesjach. Choć oficjalnie mają one uspokajać ruch, wśród mieszkańców i radnych narasta przekonanie, że prawdziwy cel jest zupełnie inny.
Nie wiadomo, kto z miejsca za parkingiem robi śmietnik, ale trzeba to jak najszybciej uprzątnąć. Pozostawienie go oznacza, że odpadków będzie przybywać. Już teraz do drobnych śmieci dołączyły dwa wiel-kie wory, zerwane kawałki asfaltu oraz stare krzesło. Śmieci przyciągają kolejne...
Służby odpowiedzialne za porządek w tym rejonie muszą się natychmiast zająć uporządkowaniem tego miejsca. Ciekawe, ile potrzebują na to czasu?
Przypominamy! Obok odbywa się handel żywnością.
jzv
.









































