Warszawska karta rodziny - jeden z cudów referendalnych
10 października 2013
Jesteśmy świadkami referendalnych cudów. Coś co jeszcze kilka miesięcy temu było niemożliwe do realizacji, w tej chwili okazuje się realne. Na ostatniej sesji rada Warszawy przyjęła uchwałę uruchamiającą od 2014 r. program "Warszawska Karta Rodziny".
Warszawa rozwija SCT, gdy na Zachodzie ograniczają podobne strefy
Podczas gdy część państw Europy ogranicza lub wycofuje strefy niskoemisyjne, Warszawa konsekwentnie rozwija Strefę Czystego Transportu. Krytycy przekonują, że rozwiązanie najbardziej uderzy w mniej zamożnych mieszkańców i małe firmy.
Widać, że program powstał pod wpływem referendum, ponieważ w uchwale są bardzo ogólne sformułowania o jego celach oraz o uprawnionych. Wszelkie szczegóły mają być dopiero określone w odrębnych uchwałach rady miasta, zarządzeniach prezydenta oraz porozumieniach zawartych z instytucjami oraz przedsiębiorcami uczestniczącymi w programie. Radni Warszawy nie uzyskali odpowiedzi na wiele szczegółowych pytań.
Mimo wielu niejasności należy podkreślić, że decyzja o stworzeniu programu jest dobra i wychodzi naprzeciw oczekiwaniom warszawskich rodzin. Łatwiej będzie poprawiać coś, co już jest.
Najważniejsze pytania, jakie nasuwają się podczas analizowania treści uchwały:
Wielu odpowiedzi nie znamy, dlatego należy przyglądać się szczegółowym rozwiązaniom, aby program "Warszawska Karta Rodziny" nie stał się pustą wydmuszką namalowaną tylko z okazji zbliżającego się referendum.
Piotr Oracz
radny dzielnicy Białołęka












































