Warszawska karta rodziny - jeden z cudów referendalnych
10 października 2013
Jesteśmy świadkami referendalnych cudów. Coś co jeszcze kilka miesięcy temu było niemożliwe do realizacji, w tej chwili okazuje się realne. Na ostatniej sesji rada Warszawy przyjęła uchwałę uruchamiającą od 2014 r. program "Warszawska Karta Rodziny".
Pies w urzędzie? Chyba zabrakło refleksji [LIST]
Pod koniec czerwca kolejny urząd w dzielnicy w Warszawie zdjął zakaz wstępu dla czworonogów. Na stronie facebookowej posypały się serduszka, ale w rzeczywistości zdania są podzielone. Oto jeden z głosów.
Widać, że program powstał pod wpływem referendum, ponieważ w uchwale są bardzo ogólne sformułowania o jego celach oraz o uprawnionych. Wszelkie szczegóły mają być dopiero określone w odrębnych uchwałach rady miasta, zarządzeniach prezydenta oraz porozumieniach zawartych z instytucjami oraz przedsiębiorcami uczestniczącymi w programie. Radni Warszawy nie uzyskali odpowiedzi na wiele szczegółowych pytań.
Mimo wielu niejasności należy podkreślić, że decyzja o stworzeniu programu jest dobra i wychodzi naprzeciw oczekiwaniom warszawskich rodzin. Łatwiej będzie poprawiać coś, co już jest.
Najważniejsze pytania, jakie nasuwają się podczas analizowania treści uchwały:
Wielu odpowiedzi nie znamy, dlatego należy przyglądać się szczegółowym rozwiązaniom, aby program "Warszawska Karta Rodziny" nie stał się pustą wydmuszką namalowaną tylko z okazji zbliżającego się referendum.
Piotr Oracz
radny dzielnicy Białołęka




































